Weszłam do mieszkania jak poparzona w salonie zastałam mojego kuzyna i Kate. Gdy spojrzałam na stół a dokładnie to co znajdowało się na nim zaszokowało mnie...
J: To? Ten? Te? Tu? Ta? Ba? Ta? - nie mogłam wydusić ani słowa, Kate wraz z Taylerem patrzyli na mnie jak na debila -
4 godziny wcześniej
Tayler
*Fragment rozmowy Taylera z Kate*
K:Jednak nie jadę źle się czuje
T:Przywieźć ci coś?
K:Jakąś rybę i ogórki kiszone
T:Okey coś jeszcze
K:O tak masło orzechowe
*Koniec rozmowy*
Skip time
Byłem już pod drzwiami Kate, zapukałem, po chwili dziewczyna otworzyła mi drzwi i wręcz wyrwała mi z ręki ogórki.
T:Wszystko dobrze? - spytałem lekko zaniepokojony - nigdy nie lubiłaś ogórków kiszonych
K:Ale dziś mam na nie ochotę - powiedziała otwierając słoik - kupiłeś masło orzechowe?
T:Tak - powiedziałem wchodząc do mieszkania -
K:A dasz - odparła przerywając jedzenie ogórków - prosze
T:Proszę - powiedziałem dając dziewczynie słoik. Nic nie mówiła ale wydała z siebie okrzyk radości, pośpiesznie otworzyła masło i wpakowała tam ogórka - smakuje ci?
K: Oczywiście chcesz spróbować? - spytała patrząc mi prosto w oczy -
T:Wiesz co podziękuje nie jestem głodny - Kate powiedziała szybko coś w stylu "o nie" pośpiesznie wręczyła mi dwa słoiki i wbiegła do toalety - Kochanie? Wszystko okey?
K:Tak już dobrze - powiedziała po chwili -
Skip time
Siedzieliśmy w sypialni i oglądaliśmy jakąś komedie, nagle dziewczyna zaczęła płakać.
T:Co się stało? - spytałem zaniepokojony -
K:Bo te buty są takie brzydkie - wskazała ręką na buty przechodnia w filmie, po chwili zaczęła się śmiać - Patrz jaki łysy - popatrzyłam na nią że zdziwieniem, jednak po sekundzie znów zaczęła płakać -
T:A dlaczego teraz płaczesz - spytałem -
K:Bo ten kotek jest taki słodki - powiedziała po czym wybiegła z pokoju, oczywiście wybiegłem za nią ale ona była już zamknięta w łazience -
T:Co się dzieje - spytałem pukając w drzwi -
K:Chyba mamy problem
T:Wpuść mnie to pogadamy -Kate otworzyła drzwi gdy mnie ujrzała zaczęła płakać - co się stało - spytałem przytulając narzeczoną -
K:Tayler - powiedziała po czym głośno przełknęła śline -
T:Tak? Spytałem patrząc jej w oczy -
K:Chyba jestem w ciąży - powiedziała że łzami w oczach -
T:Robiłaś test - Kate unikała kontaktu wzrokowego ale nie spodziewała się że będę zadowolony, kucnąłem przed nią i spojrzałem jej prosto w oczy. - Robiłaś test - powtórzyłem pytanie -
K:Nie - powiedziała już bardziej spokojna -
T:Czekaj tu jadę do apteki
Skip time
Wróciłem z testami dla Kate, dziewczyna siedziała w salonie.
T:Kupiłem
K:A po co mi 24 testy?
T:Bo nie wiedziałem jakie kupić - Kate zaśmiała się złapała za siatkę z testami i weszła do łazienki. To było najdłuższe 5 minut mojego życia.
T:I jak
K:Jeszcze minuta
T:Już? - spytałem z niecierpliwością-
K:Tak - gdy to powiedziała prawie spadłem z kanapy na której siedziałem - wszystkie pokazują ten sam wynik
T:Wszystkie? To ile ty ich zrobiłaś
K:Cztery
T:I jak - ręce mi się aż tak bardzo trzęsły że nawet nie potrafiłem się napić -
K:Dwie kreski - powiedziała wychodząc z łazienki ze łzami w oczach natychmiast podeszłem do niej i ją przytuliłem -
T:Czyli bliźniaki? - spytałem z uśmiechem -
K:Nie wiem dwie kreski nie oznaczają bliźniaków tylko ciążę idioto - powiedziała przez śmiech -
T:A, logiczne - powiedziałem przytulając ją jeszcze mocniej -
K:Weź bo mnie udusisz
T:Ubieraj się jedziemy - powiedziałem po chwili -
K:Gdzie - spytała łapiąc za kurtkę -
T:Do lekarza
K:Będzie duża kolejka
T:Umowie cię prywatnie
Skip time
Wracamy od GINEKOLOGA tym razem do mnie musimy powiedzieć o wszystkim Julce nie chcemy przed nią tego ukrywać.
K:Nie jesteś zły? - spytała lekko zdenerwowana-
T:Zły? Dlaczego - spytałem łapiąc ją za rękę -
K:Nie zniszczyłam ci życia?
T:Czym? Ciążą? Co ty za głupoty pleciesz to najlepsze co mnie spotkało.
Skip time
Julka zaraz będzie, siedzimy na kanapie i rozmawiamy.
Julka
Weszłam do mieszkania jak poparzona w salonie zastałam mojego kuzyna i Kate. Gdy spojrzałam na stół a dokładnie to co znajdowało się na nim zaszokowało mnie...
J: To? Ten? Te? Tu? Ta? Ba? Ta? - nie mogłam wydusić ani słowa, Kate wraz z Taylerem patrzyli na mnie jak na debila -
T:Tak - odpowiedział szybko -
J:Aaaaa gratulacje
===================================
Porąbany rozdział jak ja. Nie wnikać. Tak pisze człowiek bez weny. Piszcie jak macie jakieś pomysły
CZYTASZ
„Take your time, don't rush" JxK
Fiksi PenggemarPisze z nudów, jednak myślę że książka jest warta uwagi jak przeczytasz to się dowiesz chyba tyle miłego czytania
