15

1.8K 52 35
                                        

Po wspólnym prysznicu, ubrałam się i delikatnie po malowałam.

Po wspólnym prysznicu, ubrałam się i delikatnie po malowałam

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Zeszłam na dół i usiadłam obok Jimin'a.

- jedziemy?- uśmiechnęłam się
Park- tak, tylko przekaże coś Yoongiemu- odszedł kawałek- Wyjeżdżamy jutro rano, możesz czekać pod domem JiWoo o ósmej- spojrzał na mnie
Min- nie ma sprawy- uśmiechnął się

Z Jiminem wyszliśmy z domu, wiedziałam że nie ominie nas temat Yoongiego. Wszyscy się tam znają więc myślę że nie będzie najgorzej.

Park- co się stało w nocy? Wiem że chodzi o Yoongiego dlatego masz mi wszystko powiedzieć- nie spuściił oka z drogi
-Jimin!- krzyknęłam zła- to moje życie, nie jesteś moim ojcem!- patrzyłam na jego skupienie
Park- jak mi ufasz to powiedz, masz we mnie wsparcie- posłał mi buziaka w powietrzu
- chodzi o Yoongiego- złamałam się
Park- co ten dupke ci zrobił- zacisnął ręce na kierownicy
-Jimin, najpierw się uspokój. Chodzi o to że coś między nami zaszło- moje oczy zrobiły się szkliste
Park- dobrze ci radze, pozbądź się uczyć do niego, nie doprowadzi to do niczego dobrego. Chce Cię chronić przed tym co złe- zatrzymał się na poboczu- znam go i wiem co cie czeka, nie jesteś pierwsza i zapewne nie ostatnia- złapał mnie za dłonie
- wiem że jestem nie odpowiedzialna Ale nie ja kieruje swoimi uczuciami, ani nie ty- łzy zaczęły spływać po policzkach
Park- wiesz że masz we mnie wsparcie? Tak samo jak w chłopakach- gładził mnie po policzku

Jimin ruszył w stronę galerii A ja patrzyłam w okno. Padał deszcz i pogoda była szaro bura.

***
Wróciliśmy z zakupów, Jin przygotował nam obiad A my musieliśmy to zjeść bo on nie wie że zjedliśmy obiad w galerii.

Ostatnie widelce z jedzeniem wchodziły mi opornie. Jimin potajemnie zabierał jedzenie z mojego talerza.

Park- nie marudź, zjadłem więcej niż ty i mam miejsce na deser- masował się po brzuchu

Zaśmiałam się i przez przypadek spadłam z krzesła. Yoongiego już nie było  zresztą jak ja w ogóle mogę jeszcze o nim myśleć? Po tym czego się dowiedziałam? Zmusze się aby pozbyć się tych uczuć chodźbym miała się zabić.

Hobi- JiWoo, malutka! Ktoś do Ciebie dzwoni- wskazał na telefon

Podeszła do stolika, chwycilam telefon i wyszłam do łazienki. A był to nikt inny jak Min Yoongi.

- czego chcesz? Mam wystarczająco problemów!
Min- stało się coś? Mam tylko pytanie.
- nie, szybko bo nie mam czasu
Min- czy mogę zabrać jednak dwie koleżanki? Bo bardzo mi zależy aby jedna pojechała Ale ona nie pojedzie bez swojej koleżanki i no sama rozumiesz

W tym momencie mnie zatkało, stałam jak wryta i nie mogłam wymusić z siebie ani słowa. Więc po prostu się rozłączyłam. Położyłam telefon na umywalkę i stałam przed lustrem.

Min Yoongi, nie wierzę do czego jesteś zdolny.

Fakt:
Straciłam przyjaciółkę która jest ARMY tylko dlatego że przeniosłem się do STAY. Dla niej można być w tylko jednym fandomie, że ja jestem w dwóch to zerwała przyjaźń.

Pytanie:
Straciliscie kogoś przez jakąś decyzję?

Sex Sekretarka/// M.YOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz