S E V E N

6.8K 286 67
                                        

- Co? - Odparłem. - Przyjeżdża tutaj? To znaczy... do Anglii... w sensie, tutaj?

Mój tata przekręcił oczami. - Tak. W czym problem, Luca?

- W czym problem? - Powiedziałem ze złością. - Dlaczego przyjeżdża?

- Jest twoją kuzynką. - Moja mama przypomniała mi, kiedy ugniatała ziemniaki, a ja odkroiłem kawałek brokuła. - Powiedziałam jej, że może u nas zostać, więc bądź miły.

- Dobra. - Odparłem. - Ale nie będę spędzać z nią czasu.

- Tak, będziesz. - Tata zaśmiał się z mojego głupiego komentarza. - Przedstawisz ją swoim znajomym, pokażesz miasto i zrobisz to, co robią nastolatki.

- Mama. - Odwróciłem się w jej stronę. - Alsjeblieft?

- Wybacz, Luca. Ona jest twoim obowiązkiem.

Rosa była moją szesnastoletnią kuzynką z Holandii. Zabieranie jej do Anglii, łączyło się ze ściąganiem tutaj moich grzechów. Moich sekretów, mojej przeszłości. Moi rodzice opanowali już do perfekcji wmawianie ludziom, że przenieśliśmy się tutaj by 'zmienić scenerię'. Ale wszyscy wiedzieliśmy jaki był prawdziwy powód.

To samo mówiłem też ludziom. Tak, mieszkałem w Holandii do jedenastego roku życia, kiedy mój tata dostał tu pracę. Wszyscy chcieliśmy zmian, więc ją przyjął. Proste i łatwe.

Ale obecność Rosy tutaj, przyprawiała mnie o dreszcze. Zatrzasnąłem drzwi dotyczące mojej przeszłości już dawno, mając nadzieję, że już na zawsze zostaną zamknięte. Rosa kompletnie tego nie rozumiała, otwierała te drzwi, nawet jeśli były już tylko niewielką szczeliną.

Jeszcze przez jakiś czas ponarzekałem swoim rodzicom, dopóki moja mama nie zaczęła przekonywać mnie po holendersku. Wiedziałem, że powinienem się zamknąć, nawet jeśli tylko chciałem trzymać się swoich racji.

Minęły kolejne dwa dni. Każdy z nich zbliżał mnie do daty przyjazdu Rosy, miała wylądować o 15. Moi rodzice mieli odebrać ją z lotniska o 16. W domu miała być o 17. Tępo wpatrywałem się w ściany swojego pokoju, wybierałem przypadkowe książki i przeglądałem je kilkukrotnie. Nie powinienem był się tak denerwować. Była moją kuzynką. Zawsze byliśmy blisko, szczególnie gdy byliśmy mali. Gdy dorośliśmy, zaczęliśmy się od siebie oddalać, ale nadal łączyła nas ta sama krew przepływająca w naszych żyłach.

Ale teraz miałem inne życie. Lepsze. Miałem przyjaciół, miałem football, miałem wygląd i popularność i Theodore'a. Zatrzymałem wir swoich myśli, gdy zdałem sobie sprawę ze słów, które przebiegły w mojej głowie. Miałem Theodore'a. Co to w ogóle znaczy?

Nie miałem czasu by się nad tym dłużej zastanowić, kiedy usłyszałem otwierające, a po chwili zamykające się drzwi frontowe. Przy schodach było słychać rozmowę, która wywołała dreszcze na mojej skórze. Odetchnąłem głęboko, zamknąłem na minutę oczy, po czym zszedłem na dół.

- Luca! - Wykrzyknęła Rosa, podchodząc do mnie, po czym zamkneła mnie w szczelnym uścisku. - Ik heb je heel erg gemist! Je hebt m'n smsjes nooit beantwoord! Hoe gaat het met je? - Powiedziała, po czym odsunęła się ode mnie, by przeskanować moją twarz. Moment mi zajęło, by również jej się przyjrzeć. Jej krótkie, złote włosy, potargane i nieposkromione. Ostre szare oczy i kremowa skóra. Właśnie tak ją zapamiętałem.

- Tak, sorry, mój... mój numer się zmienił. - Kłamałem, drapiąc się niezręcznie po karku. - Też za tobą tęskniłem. - Uśmiechnąłem się.

Jej brwi się zmarszczyły, zanim się uśmiechnęła. - Oh, więc jesteś teraz Anglikiem? - spytała z wyraźniejszym akcentem niż mój.

Pokiwałem głową. - Tak, w pewnym sensie. - Westchnąłem.

- Okej. - Zgodziła się. - Co u ciebie?

- Wszystko dobrze. - Odpowiedziałem, kiedy moi rodzice zanieśli jej bagaże na górę, zostawiając nas samych w salonie. - A u ciebie?

- U mnie też. - Uśmiechnęła się. - Nie widzieliśmy się od wieków. Brakuje cie w Holandii.

Ciężko było mi w to uwierzyć. Po tym co zrobiłem, nie chciałem tam być. Pomijając fakt, że chciałem wyjechać to nie mielismy wyboru. Już miałem jej odpowiedzieć, kiedy przerwała mi Vera, która wbiegła do pokoju, owijając ręce wokół Rosy. Zaczęły rozmawiać łamanym holenderskim, kiedy opadłem na kanapę.

Podskoczyłem na dźwięk dzwonka do drzwi. Potrzebując wymówki, by uniknąć rozmowy, poszedłem do drzwi. Otworzyłem je, a moje brwi zmarszczyły się, gdy zobaczyłem błękitne oczy i kręcone włosy. - Sam? - Spytałem.

- Hej. - Uśmiechnęła się.

- Co tutaj robisz?

- Nudze się. - Wzruszyła ramionami, mijając mnie, weszła do domu.

- Czekaj, Sam-

Ale już znajdowała się w salonie. Zamarła, gdy jej spojrzenie wylądowało na Rosie. - Kim jesteś?

Rosa od razu się rozweseliła, podchodząc do niej z szerokim uśmiechem. - Hej. - Przywitała się. - Jestem kuzynką Luca'i, a ty?

- Sam. - Odpowiedziała sceptycznie.

- Rosa. - Odpowiedziała. - Jesteś bardzo ładna. - Kontynuowała. - Jesteś dziewczyną Luca'i?

- Nee, ze is gewoon een vriendin, Rosa. - Jęknąłem zawstydzony.

- Waarom zijn jullie niet samen?

- O co chodzi? - Spytała Sam, jej oczy wędrowały pomiędzy nami.

- Chce wiedzieć, dlaczego się ze sobą nie umawiamy. - Westchnąłem ciężko.

Zachichotała. - Nie wiem jak mogłabym skazać siebie na taką torturę.

Rosa zaśmiała się i zaczęła wypytywać Sam o jej życie osobiste. Sam nie miała nic przeciwko temu, więc zaciekle rozmawiały, zanim moja mama pojawiła się w salonie. Spojrzała na dziewczyny. - Sam, miło cie widzieć. - Powiedziała.

- Oh, dzień dobry, Pani Bakker. - Uśmiechnęła się Sam. - Wybaczcie, nie wiedziałam, że macie towarzystwo.

- Oh, żaden problem. - Machnęła ręką. - Może przedstawisz Rosę swoim przyjaciołom Luca?

Jęknąłem. - Muszę? Myślę, że jest dobrze póki c-

- Idźcie. Już. 

- Dobra. - Zgodziłem się. - Pokażę tylko Rosie jej pokój. - Powiedziałem, zostawiając Sam na dole. Wszedłem po schodach, Rosa zmierzała za mną. Zanim mogła powiedzieć słowo, zamknąłem za nami drzwi, wpatrując się w nią.

- Rosa... u kunt niet iedereen over de brand vertellen. - Błagałem. - Proszę. Oni nie wiedzą.

- Co? - Spytała zaskoczona. - Nie wiedzą? Dlaczego nie?

- Bo nie chcę, żeby wiedzieli. - Syknąłem. - To przeszłość, okej? Nie możesz im powiedzieć. Proszę, Rosa. Proszę, nic nie mów.

Jej oczy skanowały moją twarz przez dłuższy czas, cisza panująca w pokoju uderzała w moje serce. - Okej. - Kiwnęła głową.

The Dutch Boy ● PL [BxB]Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz