Czyt. Nie mogłam się powstrzymać. Ten mem za bardzo trafia w mój spierdzielony humor.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Przerąbane życie. Bądź Łajzą. Masz dzień wolny. Od świtu zapierniczasz w ogrodzie. Z dumą patrzysz na świeżo z̶a̶k̶o̶p̶a̶n̶e̶ c̶i̶a̶ł̶o̶ posadzone drzewka, a twój n̶i̶e̶w̶o̶l̶n̶i̶k̶ podwładny zagląda na ciebie przez okno i zamiast „dzień dobry" czy choćby „co robisz, kurwiu?", wybiera slut-shaming, bo zdjąłeś koszulę na kilka sekund.
I oryginał dla kontekstu:
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
I muszę powiedzieć, że wizja Poli peszącej dla sportu Łajzę w ten sposób przemawia do mnie za bardzo.