Ludzie różnie patrzą na ten dzień, wspomnienie wybuchu Powstania warszawskiego, dla jednych jest to akt wielkiego heroizmu, bohaterstwa, patriotyzmu, dowód niezłomności narodu, dla innych głupia decyzja ludzi nieliczących się z życiami cywili, pochopnie posyłającymi ich na pewną śmierć, dla innych obie te rzeczy czy też żadna z nich.
Tak czy inaczej, dla mnie, ten dzień po prostu jest pierwszym dniem tragedii.
.
.
.
.
.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
(wiem, że mam tu kilka nieścisłości, jak za mała bomba, ale wszystko sprowadza się bardziej do znaczenia symbolicznego)