10. only a week

1.7K 80 64
                                        

- Co ty tu robisz? - zapytałem upuszczając herbatę.

- Zbiłeś kubek - powiedział brunet pokazując na podłogę.

Nic nie odpowiadając przykucnąłem i zacząłem zbierać kawałki szkła. Moje skarpetki jak i nogawki były przesiąknięte herbatą.

- Ja to posprzątam, a ty idź się przebrać - rzucił podchodząc do mnie.

- Okej dzięki - powiedziałem. Położyłem zebrane przeze mnie szkło na podłogę, wstałem i ruszyłem do pokoju.

Po kilku minutach wróciłem, a chłopak ścierał resztki herbaty z podłogi jakąś szmatką. Po chwili brunet wstał poszedł do kuchni i wrzucił ścierkę do zlewu, a ja wszystkiemu bacznie się przyglądałem.

- Jeszcze raz dziękuje - powiedziałem niepewnie. - Ale jak wszedłeś do mojego domu? - zapytałem trochę przerażony.

- Znalazłem klucz pod wycieraczką - rzucił beznamiętnie.

- Przypominam ci, że to nie jest twój dom - odparłem zgodnie z prawdą.

- Nie chcesz mnie tu? - zapytał robiąc szczenięce oczy.

- Nie patrz tak na mnie - powiedziałem lekko się krzywiąc.

Hwang automatycznie zmienił wyraz twarzy, a następnie podszedł do mnie, co trochę mnie przestraszyło. Mimowolnie zamknąłem oczy, a po chwili poczułem jego dłonie opatulające moje ciało. Serce zabiło mi szybciej co sprawiało, że nie mogłem się ruszyć.

- Co ty robisz? - zapytałem niepewnie.

- Przytulam cię nie widać? - odpowiedział.

- No widać, ale czemu?

- Potrzebowałem tego - rzekł, a ja oddałem mu uścisk.

Po chwili chłopak jednak się odsunął przez co poczułem nie przyjemny chłód.

- Masz z zespołem wolne? - zapytałem, zmywając naczynia z wcześniej zrobionej kolacji, brunet jednak nic nie odpowiedział.

- Hyunjin?

- Co? Coś mówiłeś? - pytał zdezorientowany.

- Pytałem się czy masz wolne - powtórzyłem.

- Ah, tak - odpowiedział, opierając głowę o rękę.

- Ile?

- Tylko tydzień - rzucił zrezygnowany.

- Odpoczywaj w takim razie - powiedziałem, wycierając ręce w ręcznik.

-  No taki mam zamiar

- W dormie czy gdzieś wyjeżdżasz? - zapytałem.

- U ciebie - odpowiedział zadziornie się uśmiechając, a ja momentalnie obróciłem się w jego stronę.

- A czemu nie zostałem zapytanie o zdanie?? - spytałem podnosząc jedną brew.

- Bo wiem, że byś się nie zgodził - powiedział i wstał kierując się do salonu.

Ja zdecydowanie bardzo nie lubię jego samowolki w moim domu. Podbiegłem do chłopaka zagradzając mu drogę do kanapy. Hwang się chyba przestraszył bo jak tylko mnie zobaczył to się cofnął.

- Hola hola hola - zacząłem. - Czemu akurat u mnie? - zapytałem po chwili.

- Czyli mogę zostać?

- Nie odpowiem ci dopóki ty mi nie odpowiesz - powiedziałem zakładając jedną rękę na drugą?¿.

- Chce spędzić z tobą czas i poznać się lepiej.. - odpowiedział niepewnie, a na mojej twarzy zagościł rumieniec.

- Dobra przekonałeś mnie - rzuciłem szybko przekręcając głowę w lewo.

- Hurra!! - krzyknął chłopak i rzucił się na kanapę.

- Ej ale zrób miejsce dla mnie!

Hyunjin'a nie ma już od godziny, utonął w tym kiblu czy co?

- HYUNJIN DO CHOLERY CHODŹ JUŻ - krzyknąłem na tyle głośno, aby chłopak mnie usłyszał.

- No już idę nie krzycz na mnie - powiedział brunet wycierając mokre włosy w ręcznik.

POV Hyunjin

- Obejrzymy to - powiedział brunet i pokazał na ekran.

- True Beauty? Co to? - zapytałem.

- Serial, a o czym to zobaczysz - odpowiedział dumnie.

- No dobra - rzuciłem szybko i usiadłem tuż przy brunecie.

* 3 godziny później *

Od pierwszego odcinka można było wkręcić się w ten serial, jednak co chwile Felix coś komentował, najczęściej jednak było to zachowanie nie jakiego Lee Su-ho jednego z bohaterów. Ale mimo wszystko zachowanie bruneta było śmieszne.

- Su-ho jest do ciebie podobny - powiedział.

- Czemu tak sądzisz? - zapytałem trochę zaciekawiony.

- Sam nie wiem.. tak jakoś mi ciebie przypomina. - odpowiedział lekko mrużąc oczy.

- Jesteś śpiący? - spytałem zerkając na Felix'a.

- No trochę - odpowiedział ziewając.

- Kładźmy się już spać w takim razie - powiedziałem, wstając i łapiąc chłopaka za rękę. - A gdzie mam spać? - zapytałem po chwili.

- Masz do wyboru kanapę albo moje łóżko - odparł wstając.

- Łóżko - rzuciłem szybko i pobiegłem do pokoju.

Po chwili chłopak wszedł, otworzył szafę i wyjął z niej poduszkę i koc.

- Co robisz? - zapytałem.

- Będę spać w salonie, w końcu wybrałeś łóżko. - powiedział odwracając się do mnie.

- A gdzie tam, będziesz spał ze mną - odparłem, wstałem i podszedłem do Felix'a łapiąc go w pasie i rzucając na łóżko.

Wskoczyłem na łóżko i przytuliłem chłopaka do siebie, aby nie uciekł.

- Hyun bo mnie udusisz - powiedział próbując się wyrwać, a ja jedynie zluzowałem trochę swój uścisk.

Chłopak bez skutecznie próbował się wyrwać, jednak po chwili odpuścił. Zrezygnowany opuścił ręce. Po chwili sam mimowolnie zasnął.

- Dobranoc Lixie..

——————————————————————

Wam też życzę dobranoc ( ˘ ³˘)♥

Concert | HyunlixOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz