Nothing specjal w życiu :D
_________________________________________
-Nie martw się nic mi nie jest - powiedziałam.
-Na pewno nic ci nie jest? Możesz odpocząć - powiedział przerażony.
-Nie, chodź do pracy.
~Time skip~
Wszystkie dzieci pytały się co mi się stało, ale odpowiadałam, że się po prostu mocno uderzyłam o kant blatu. Nawet jeśli to nie była prawda wszystkie mi wierzyły.
-Y/N przyjdziesz na sekundkę? - zapytał Sun.
-Okej? - powiedziałam - O co chodzi?
-Moon dostał ochrzan ode mnie i powiedział, że jesteś pyszna? Czy coś w tym stylu - powiedział niewiadome.
-Boże umrę zaraz na zawał - powiedziałam - Pochowaj mnie gdzieś. Jak będzie kolejna drzemka wychodzę i usiąde przy jakimś stoliku.
-Świetny plan. Ciekawe co by zrobił następnym razem - powiedział - Nie Moon nie zrobiłbyś tego! - krzyknął.
-Co? O co ci chodzi? - zapytałam.
-Rozmawiam z Moon'em w myślach i nie powiem co chciał zrobić później... Ble - powiedziałam z obrzydzeniem.
-Powiedz
-Dobra. Pamiętasz tą piosenkę, którą śpiewałaś wczoraj? - zapytał.
-No tak, nazywa się Misery Meat? - powiedziałam.
-No i w tym tekście są takie sceny wiesz sama jakie... I on chciał zrobić z tobą to samo... - Powiedział.
-Więc tak jakby chciał mnie zabić i zjeść jak kanibal? - zapytałam - Czy go nie popie- znaczy się czy on nie oszalał?!
_________________________________________
200 słów
😃
CZYTASZ
Normalna - Sun/Moon x reader
FanfictionRóżniąca się od wszystkich historii które przeczytałam o tym shipie. A przeczytałam chyba 9 po 17+ rozdziałów.
