osiemnasto letnia dziewczyna idzie do sklepu po szkole na rozkaz mamy, jak wraca podsłuchuje koncówkę rozmowy z jakimiś facetami nie wie o co chodzi, myśli o tym cały czas
co będzie dalej
zapraszam !!!!
w dziale przewidywana jest scena 18+ czytasza na wlasną odpowiedzialność
obudziłam się na łóżku w jakimś pokoju nawet ładnym tylko nie moim obok łóżka stał mój plecak i torba siedziałam spokojnie na łóżku dopuki ktoś nie wparował do pokoju z hukiem co spowodowało że pisnełam i spadłam z łóżka
- następnym razem będę już siedziała na podłodze - stwoerdziałam pod nosem wstając i otrzepując się - nic ci nie jest - spytał chłopak który tu wparował - hm nie - mruknęłam - chłopaki śpiąca królewna wstała - krzyknął na korytarz - nie musisz krzyczeć Wooyoung - powiedział chłopak który jako pierwszy się pojawił obok niego żeby nie było że się gapie na nich patrzyłam na swoje buty - Y/N przebierz się z tych ubrań,w szafie masz inne - powiedział trzeci co mnie zdziwiło to fakt że wie jak mam na imię popatrzyłam na nich wielkimi oczami - co się tak patrzysz ducha zobaczyłaś - spytał bodajże Wooyoung - nie - stwierdziłam oschle - mam się przy was przebierać - spytałam - jak chcesz - powiedział drugi - nie chce - stwierdziłam - stoimy pod drzwiami więc nie próbuj kombinować - powiedział trzeci i zamkneli drzwi podeszłam do szafy po otwarciu zobaczyłam tylko jakieś sukienki, spudnice i spodenki topy narzuty i jedne długie spodnie
- aish! super - stwierdziłam
wyjęłam z szafy jakiś top, spudnicę i sweterekszybko się przebrałam w nią przejzałam się w lustrze wygladałam mniej więcej tak
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
nie mogłam znaleść swojego telefonu pewnie zabrali mi go
- szlag by wziął - krzyknęłam trochę za głośno bo po chwili drzwi się otworzyły znów prawie spadłam ale tym razem z krzesła - wow - powiedział Wooyoung - mowiłem że będzie pasowało to do siebie - powiedzał kolejny już nie liczę który nagle spadałam z tego krzesła - nosz kurde - powiedziałam znów wstając i otrzepując się z kurzu - uważaj trochę - powiedział Wooyoung - chincha ? - spytałam - nawet was nie znam, czekaj to wy byliście u mnie w domu i gadaliście z moimi rodzicami o...o mnie - dodałam, łzy zebrały mi się w oczach - no byliśmy po czym poznałaś - spytał chłopak którego skojarzyłam twarz z tego z domu - ty patrzyłeś się na mnie jak was mijałam przed waszym wyjściem - pokazałam na chłopaka koło Wooyoung'a - czemu ja uważałam was za spoko chłopaków jaka ja jestem głupia, głupia, głupia - powtarzałam po złączeniu faktów - to o to wam chodziło z tym że pod wieczór jej już nie będzie - dodałam usiadłam na łóżku łzy same spływały po moich policzkach
- hej nie płacz taka ślicznotka nie może płakać - powiedział jeden podchodząc i siadając na brzegu łóżka - zostałam porwana, zostawiłam przyjaciół otteoke - martwiłam się nimi bardziej niż sobą - narazie nic nie zrobisz zostajesz tu - powiedział - mhm - mruknęłam pociągając nosem - Jongho chodź z nią bo ona jeszcze śniadania nie jadła - ktoś krzyknał z korytarza - Jongho ? - spytałam - tak jestem Jongho - potwierdził - Y/N jesteś głodna słonko - spytał ktoś wchodząc do pokoju - trochę - przyznałam - chodźcie dziś jemy Bulgogi i Bibimbap - powiedział i wyszedł - chodź Seonghwa najlepiej z nas wszystkich gotuje - powiedział Jongho wstałam z łóżka i razem z Jongho zeszłam do jadalni szłam za chłopakiem - trochę dużo was - stwierdziłam - dużo tylko ośmiu - zaśmiał się Wooyoung - smacznego - powiedziałam - siadaj tutaj ja narazie będę chodził - powiedział Seonghwa - arraso o...o..oppa - powiedziałam z peszona i usiadłam na jego miejscu - nie musisz zwracać się do nas formalnie - powiedział - chcę - stwierdziłam - właśnie nie znasz wszystkich - ogarnął Jongho - pewnie bym poznała - stwierdziłam - okey mnie nasz obok mnie siedzi Wooyoung, obok Woo siedzi San, obok San'a Yunho, dalej Yeosang, Mingi, Hongjoong i Seonghwa chodzi w te i z powrotem - starałam się zapamiętać który to który - ogarnę chyba - wątpię jak zawsze