25.

91 5 6
                                        

,,Wesołych świąt!'' usłyszałam siedząc w auli na wykładzie. Słowa te zupełnie wyprowadziły mnie z transu przez co nawet nie zdawałam sobie sprawy, że wykłady się skończyły i zaczęła się przerwa świąteczna. Moje myśli wciąż krążyły wokół piosenki, którą nagrałam do serialu ,,The Idol'', który miał mieć swoją premierę za parę dni, na którą oczywiście zostałam zaproszona. Mogę przyjść z osobami towarzyszącymi, problemem jest jedynie to, że nikt prócz Ann, nie wie że nagrałam piosenki. Czuję ogromny stres, bo z jednej strony chcę im powiedzieć prawdę i już kilka razy prawie się tego podjęłam, ale z drugiej strony boję się, że będą źli, że nie powiedziałam im o tym wcześniej. Te myśli zatrącają moją głowę już od jakiegoś czasu, czego wynikiem jest oczywiście ukrywanie tego przed nimi. Chyba sama zaplątałam się w swoim kłamstwie.

Moje przemyślenia przerwał dźwięk dzwoniącego telefonu:

A: Powiedziałaś mu?- zapytała dziewczyna
M: Jeszcze nie..- odpowiedziałam z zażenowaniem
A: Malina to kiedy to zrobisz, to nie może trwać w nieskończoność. Albo ty to zrobisz albo ja.
M: Nie, nie, nie ja to zrobię- odpowiedziałam, - SAMA- dodałam po chwili
A: Jak uważasz, właśnie przyjechałam do domu i robię makaron, tak więc czekam na ciebie
M: A wino masz?- zapytałam z nadzieją w głosie
A: Jeszcze pytasz- odpowiedziała z rozbawieniem dziewczyna
M: Na ciebie zawsze można liczyć, pędzę już do domu- odparłam
A: Będę czekać- odpowiedziała dziewczyna

Wróciwszy do domu zauważyłam, że wszyscy siedzieli przy stole konsumując posiłek, który przyrządziła Ann.

A: Heej Malina, wino jest w kuchni, nie rozpoczynałam bez ciebie
M: Jesteś cudowna- odpowiedziałam uprzednio przytulając dziewczynę
C: Alkoholiczki- stwierdził chłopak
A: Ejejej ja ci zaraz dam alkoholiczki. Malina miała ciężki dzień, a ja jako dobra przyjaciółka chce jej pomóc- odpowiedziała dumnie dziewczyna
Matt: Chcesz jej pomóc dając jej alkohol?
A: A ty co myślisz, że seks jej pomoże!?- odparła wkurzona dziewczyna
M: WOO Ann co się stało?- zapytałam zaskoczona jej słowami
C: Niewyżyta- odpowiedział śmiejąc się przy tym chłopak
A: O jak ja się na tobie zaraz wyżyję to zobaczysz- powiedziała z klapkiem w ręku dziewczyna, rzucają się na chłopaka
M: Tak więc cała butelka dla mnie- powiedziałam pod nosem
N: Chciałabyś, nalewaj mi
M: Ahh a już myślałam

Po uspokojeniu się, wszyscy zasiedli do stołu i zaczęli rozmawiać, jednocześnie jedząc wspomniany makaron i popijając trunek. Pomyślałam, że jest to idealny moment, żeby powiedzieć im o piosence, którą ukrywałam od paru miesięcy.

M: Słuchajcie chciałabym wam coś powiedzieć
N: Brzmi poważnie

Nie zwracając uwagi na słowa chłopaka, zaczęłam mówić dalej,

M: Pamiętacie jak pojechałam do studia nagrać piosenkę?- zapytałam na co wszyscy przytaknęli
Nagrywałam w tedy pierwszą piosenkę do serialu ,,The Idol", który ma premierę za parę dni i chce was wszystkich wziąć jako moje osoby towarzyszące.

C: ŻE COOO!/
Mat: Czemu nie powiedziałaś nam tego wcześniej?
M: Trochę się bałam reakcji, jedna z piosenek jest trochę kontrowersyjna i..- nie zdążyłam dokończyć bo przerwała mi Ann
A: Co ty pierdolisz, ta piosenka akurat jest genialna
N: Wiedziałaś o tym?
A: Tak, byłam z nią jak to nagrywała
Matt: To kiedy usłyszymy to twoje kontrowersyjne dzieło?- prychnął chłopak, na co ze zdziwieniem się na niego popatrzyłam
M: Myślę, że na premierze to będzie idealny moment- odparłam uśmiechając się promiennie

Byłam zadowolona z faktu jak sprawnie i gładko to poszło. Mimo tego w głębi duszy, czułam że okłamywanie Matt'a, a raczej zatajanie takiej informacji mogło i pewnie jest dla niego krzywdzące zważając, że niedawno przysięgliśmy sobie, że między nami ma być zero sekretów. Nie sądziłam, że to właśnie ja będę tą osobą, która to postanowienie złamie.

M: Matt- powiedziałam, uprzednio zamykając drzwi od naszego pokoju
Jesteś zły?
Matt: Nie jestem zły- odparł chłopak
M: Przecież widzę
Matt: Bardziej zawiedziony, obiecałaś zero tajemnic
M: Wieem, przez co cholernie cię przepraszam, bałam się twojej reakcji
Matt: Nie rób ze mnie jakiegoś tyrana- odparł wkurzony chłopak
M: Nie robię tylko..
Matt: Tylko co!? Jestem twoim chłopakiem do cholery, byłaś nieobecna przez miesiące, kiedy pytałem co się stało, odpowiadałaś, że nic i tak w kółko i w kółko
M: Ja po prostu..
Matt: No co? Myślisz tylko o sobie i nawet nie interesowałaś się tym co się u mnie działo
M: Serio robisz aferę dlatego, że nagrałam piosenkę do serialu?
Matt: Że mnie okłamywałaś!
M: Przecież przeprosiłam kurwa mać
Matt: No tak bo myślisz, że zwykłe ,,przepraszam'' wystarczy
M: Zachowujesz się jakbym się conajmniej zdradziła
Matt: A skąd mogę wiedzieć, co ty w tym studiu robiłaś, nagrywałaś jedną piosenkę? I mam rozumieć, że jedna piosenka zajęła ci tyle czasu i dlatego wracałaś do domu tak późno?
M: No japierdole, nie mogę, serio Matt!?
Matt: No nie wiem, ty mi powiedz
M: Nie zdradziłam cię do cholery, nie mogłabym, cholernie cię kocham i nic tego nie zmieni. Nagrywaliśmy cały album idioto, czemu mi kurwa nie ufasz?- zapytałam ze łzami w oczach

Nie czekając na odpowiedź wybiegłam z domu i wsiadłam w samochód. Nigdy nie sądziłam, że late night drive przeżyję sama, bez towarzystwa mojego ukochanego...

LOVER, matt sturnioloOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz