Byłam świadoma co robię, dlatego wybiegając z domu specjalnie wyłączyłam telefon. Jedną z najbardziej negatywnych cech jakie posiadam jest atencja, chociaż bardziej nazwałabym to troską. Lubie czuć, że komuś na mnie zależy, że ktoś się o mnie martwi.
Osobą, która zawsze się o mnie martwiła był Matt. Ostatnio miedzy nami jest coraz dziwniej, nie wiem czy to przez fakt tego, że mało czasu ze sobą spędzamy, czy po prostu uczucia wygasły. Myśl ta nieustannie zatrącała moją głowę i nie mogła z niej wyjść. Kochałam go, ale nie wiedziałam czy on kocha tak samo mnie. Rozumiem swój błąd i rozumiem, że go zawiodłam, ale żeby od razu posądzać mnie o zdradę!? Związki chyba powinny opierać się na zaufaniu....prawda?
Jestem osobą, która zawsze stawia potrzeby innych nad swoje własne i właśnie może to w tym jest problem? Może zamiast skupiać się na innych najpierw powinnam zapanować nad sobą. Może to właśnie dlatego nam z Mattem nie wychodzi. Żeby pokochać kogoś innego, najpierw trzeba pokochać samego siebie.
Oboje jesteśmy jednostkami, które mają różne dolegliwości psychiczne. Czasami zastanawiam się czy nasz związek nie miał być ucieczką, czy lekarstwem na to co nas trapi. Może tak naprawdę to wszystko nas wyniszcza, może wcale nie jesteśmy sobie pisani, a nasz związek choć początkowo usłany różami, był tylko ślepą droga w osiągnięciu trwałego szczęścia.
put yourself first!
CZYTASZ
LOVER, matt sturniolo
Teen Fiction...IN WHICH Malina przyjeżdżając do Bostonu obiecała sobie zwiedzić wszystko co jej ukochana babcia zwiedzić nie zdążyła. Młoda youtuberka studiująca ekonomię, po zdaniu egzaminów poznaje chłopaka, który od razu wpada jej w oko. Bohaterka ma problem...
