Rozdział 24

2.6K 182 21
                                        

Miśki moje!
I'm back! ^^
Miałam chwilę natchnienia i wyszło mi to coś...
Tylko jak przeczytacie to nie zabicie mnie we śnie... ^^

No dobra...
Rozdział dedykuję KiyokoRyusaki

Dziękuję za chwilę uwagi ^^
A teraz zapraszam do czytania:)

♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

Szedł wielkim, ciemnym korytarzem oświetlonym co kawałek pochodniami umieszczonymi po bokach. Na ścianach widniały wizerunki przeróżnych lisów w różnych kolorach sierści. Kroczył pewnie, nie czując strachu. Gdy dotarł do wielkich, mosiężnych drzwi otworzył je z hukiem. Na wielkiej sali, przy okrągłym stole siedziało dziewięć lisów. Wszystkie zwróciły łby w stronę przybysza.
-O, Naruto-sama. Co cię tu sprowadza? Zawyczaj jak masz jakąś sprawę to wysyłasz jednego z lisów, a teraz jesteś tu osobiście. Czy coś się stało?- spytał jeden z lisów.
-Czy coś się stało?- powiedział cicho Naruto- Stało się... Moja narzeczona miała dzisiaj nieproszonych gości. Wiecie coś o tym?- spytał na pozór spokojnie blondyn.
-Twoja narzeczona? Nic nam o tym nie wiadomo- odpowiedział niepewnie jeden ze starszyzny.
-Nie wiecie? A to ciekawe... Bo wilki które tam były powiedziały że to wy ich wysłaliście- powiedział z udawanym zdziwieniem -Możecie mi łaskawie wyjaśnić dlaczego daliście im to zlecenie?!- wrzasnął zły chłopak. Lisy jednak siedziały cicho. Żaden z nich nie miał odwagi się odezwać.
-Nic nie powiecie? Teraz was odwaga opuściła? Ale żeby zlecić zabójstwo to jej wam starczyło!- warknął rozwścieczony honyou.
-Taki nędzny Honyou nie powinien nami rządzić!- krzyknął czarny lis -Jesteś nic nie wartą skazą na naszym honorze. Jeszcze do tego ta kobieta. To nic nie warty śmieć. Nie możesz...- Nie dane było mu skończyć bo z jego gardła trysnęła krew a po chwili padł martwy na podłogę.
-Czy jeszcze ktoś ma coś do powiedzenia?- spytał Uzumaki przyglądając się wszystkim zebranym -Nie? To zapamiętajcię że jak jeszcze raz odważycie się zrobić coś takiego to spotka was to samo co tego mądrale- powiedział i zniknął w swoich płomieniach, zostawiając zszokowane lisy.
Pojawił się w swoim mieszkaniu, gdzie szybko spakował kilka najpotrzebniejszych rzeczy oraz trochę broni. Gdy już zakończył pakowanie torby przeniósł się do domu białookiej. Gdy tylko się tam zjawił do jego uszu doszedł cichy śmiech. Zaciekawiony wszedł do salonu a tam zastał niecodzienny widok. O tuż Kurama smacznie spał na sofie a mały blondynek przyczepił mu listki do ogonów podśmiewując się cicho. Uzumaki stał chwilę cicho a po jakimś minucie wybuchł głośnym śmiechem co zaowocowało obudzeniem się lisa. Zdezorientowany Kitsune spojrzał na shinobi jak na idiotę, lecz po chwili zorientował się z czego ma on taki ubaw. Gdy spojrzał na swoje ogony ujrzał liście poprzyczepiane na każdym, możliwym skrawku. Rzucił mordercze spojrzenie na Tengoku, lecz widząc jego przestraszoną twarzyczkę westchnął głośno kręcąc z politowaniem łbem.
=Gdybym nie wiedział to bym stwierdził że to twój dzieciak gaki. Ma tak samo durne pomysły jak ty...= powiedział spokojnie lis.
-Dobra, dobra...- odpowiedział rozbawiony niebieskooki -A gdzie Hinata?- spytał, rozglądając się po mieszkaniu.
-Onechan wyszła zaraz po tobie Aniki. Przyszła jakaś pani z różowymi włosami i powiedziała że ma iść do Hokage- powiedział cicho chłopczyk -A tobie kazały powiedzieć że też masz przyjść-
-Eh... Dobra, to ja idę a z tobą zostanie ten futrzak. Dobrze?- w odpowiedzi maluch kiwnął głową na tak -A ty masz go pilnować. Chyba że ci się życie znudziło?- od lisa usłyszał tylko nie wyraźny pomruk, który uznał za zgodę i teleportował się do gabinetu Kage.
Gdy zjawił się pod jej drzwiami, jak zwykle wszedł nie pukając. W środku zastał granatowłosą i dwie zakapturzone postacie.
-Dobrze że już jesteś- powiedziała piąta nie patrząc na niego -Razem z Hinatą macie misję. Szczegółów dowiecie się od tej dwójki - mówiąc to, wskazała na nieznajomych.
-To o co chodzi?- spytał obojętnie blondyn.
-Najpierw byś się przywitał z przyjaciółmi, Naruto- odpowiedział mu kobiecy głos. Gdy przybysze ściągnęli nakrycia, oczy Uzumakiego rozszerzyły się.

Hanyou no KitsuneOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz