Rozdział 19

2.6K 188 13
                                        

Rozdział dla KiyokoRyusaki^^
Za wszystkie męki jakie ci sprawiam i jeszcze sprawie;)
Muahahaha... xD

I oczywiście dla mojej kochanej, boskiej, wrednej i utalentowanej Asi
( Asiek135)
Tylko nie smęć mi znowu w komentarzach;)
Zapraszam na jej opo "Naruto x Sasuke: The cat and the fox"
BOSKIE!!!
Nic dodać, nic ująć! xD

Miłego czytania mojego polsatowskiego serialu^^
Ja Ne! xD

×♡××××××××××♡××××××××××♡×

Pojawił się się na polanie poza murami wioski. Przegryzł kciuk, wykonał odpowiednie pieczecie i przyłożył dłoń do ziemi krzycząc.
-Przywołanie!- w kłębie dymu pojawiło się dziesięć różnych lisów. Biały wyszedł na przód i skłonił się.
-Wzywałeś Naruto-sama?- spytał się lis.
-Tak Hoshi. Pamiętasz zapach Hinaty?- zwierzę potwierdziło skinieniem -Macie ja znaleźć jak najszybciej! Zrozumiano?-
-Hai- krzyknęły lisy i rozbiegły się na wszystkie strony. Koło Naruto pojawił się dziewięcio ogoniasty.
=Znajdą ją. To najlepsi tropiciele= starał się pocieszyć go bijuu.
-To moja wina że ją porwał!- krzyknął blądyn -Nie wybacze sobie jak coś się jej stanie- powiedział załamany.
=Znajdziemy ją całą i zdrową=
-Skąd wiesz?! Ona może już nie żyć jak ją znajdziemy!- wrzasnął zrozpaczony.
=Uspokuj się! Tak jej na pewno nie pomożesz!=
-Masz rację- westchnął głośno -Jak tylko znajdę tego dupka to obedrę go ze skóry!- warknął rozwścieczony.
=Tak już lepiej. A teraz ukryj czakrę. Jeśli chcesz ją szybko znaleźć to nikt nie może nas namierzyć. A teraz ruszamy bo znalazły już trop= powiedział bijuu i ruszył na zachód. Blądyn podążył za nim.
Biegli już od ponad doby. Blądyn nawet nie zwracał uwagi na zmęczenie.
=Młody odpocznij= powiedział w myślach Kurama.
-Nie mogę. Muszę ją znaleźć-
=Jak padniesz ze zmęczenia to na pewno jej pomożesz= sarknął lis. Chłopak westchnął i siadł pod drzewem chowając twarz w dłoniach. Myślał o granatowlosej. Czy nic jej nie zrobili. Chciał ją zobaczyć całą i zdrową. Nagle coś sobie przypomniał.
-Ale ja jestem głupi!-
=Z grzeczności nie zaprzecze= rzucił rozbawiony lis.
=Ha ha ha... Bardzo śmieszne= powiedział z sarkazmem blądyn = Przecież przed misją zostawiłem na jej ubraniu pieczęć do teleportacji=
=No to szybko sobie przypomniałeś=
= Och daj już spokój! Lepiej późno niż wcale...= powiedział poważnie po czym skupił się na pieczeci przy białookiej. Stał chwilę z zamkniętymi oczami nie wykonując najmniejszego ruchu.
-Mam!- krzyknął radośnie.
=No to teraz przenoś się do niej i załatw ich=
=Nie. Gdybym się przeniósł do niej odrazu by mnie wyczuli i zlecieliby się wszyscy. Muszę wymyślić coś innego...= zamyślił się Uzumaki.
=Mam propozycję. Przenieś się do niej, zabierz gdzieś daleko a potem wrócisz szybko sam i załatwisz ich. Przy niej nie będziesz mógł walczyć pełną siłą. Nawet ja będę mógł się zabawić. Co ty na to?= powiedział Kitsune ze słyszalnym podnieceniem w głosie. Cieszył się na tą walkę? No pewnie że tak. Dawno nie miał okazji do jakiejś większej jadki.
=To może się udać! Do dzieła!= krzyknął w myślach blądyn i przygotował się do walki zmieniając się w Honyou. Jeszcze raz skupił się na białookiej i zniknął w płomieniach.
Pojawił się w ciemnej celi. Ściany były pokryte grzybem i pleśnią a zewsząd czuć było stęchliznę. W rogu pomieszczenia zauważył skuloną postać. Jej granatowe włosy były posklejane krwią i kurzem a ubrania były poszarpane w wielu miejscach ukazując siniaki oraz spore rany. Na sam jej widok, w takim stanie w chłopaku gotowała się krew ze wściekłości. Podszedł do niej i zobaczył łańcuchy na jej nadgarstkach a także kostkach, które spowodowały krwawiące obtarcia. Przywołał swój ogień na dłoń i stopił je. Hinata z trudem podniosła głowę a gdy zobaczyła swego ukochanego przed sobą łzy spłynęły jej po policzkach. Były to łzy szczęścia i ulgi, z powodu ratunku z jakim jej przybył.
Naruto wyczuwając zbliżające się czakry ostrożnie wziął ją na ręce. Gdy wrogowie byli już przy kartach, spojrzał na nich wściekle i powiedział.
- Zaraz do was wrócę- i przeniósł się na bezpieczną odległość, zostawiając języki ognia na posadzce.

Hanyou no KitsuneOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz