Nowy kierowca, żółtodziób, wkręca się w nielegalne nocne wyścigi. Na jego drodze stanie rządzący tymi imprezami skład. W drodze na szczyt pomoże mu doświadczona dziewczyna. Jaki będzie mieć wpływ na debiutanta? Czy ta walka będzie trwać wiecznie? Pr...
- Wszyscy zawodnicy proszeni są o ustawienie się na wyznaczonych polach startowych.
Do uszu wszystkich dostał się komunikat speakera. W końcu nadszedł czas na nerwowo wyczekiwany przez Michaela i Kimiego początek Underground Racing League. Tor miał pięć prostych, z czego jedną na pół kilometra i pięć nawrotów. Szerokość wystarczyła na pięć samochodów koło siebie.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Zawodnicy ustawili się wedle rosnącej mocy:
1. Ryan (240SX, 300 km) 2. Takashi (AE86, 450 km) 3. Chad (350Z, 500 km) 4. George (S15, 550 km) 5. Ronnie (Supra, 590 km) 6. Catarina (S2000, 600 km) 7. Rob (GTO, 750 km) 8. Eddie (R34, 790 km) 9. Michael (MX-5, 820 km) 10. Kimi (RX-7, 821 km)
Nim kierowcy w ogóle mogli pomyśleć o grzaniu silników, musieli jeszcze stać przy swoich samochodach do zdjęć dla popularnego dla młodzieży magazynu Tuner Xtreme. Każdy z dziesiątki był również zapytany o odczucia przed wyścigiem. Z obserwacji Michaela największym "pewniakiem" okazał się Eddie. Sprawiał wrażenie, jakby to nie były jego pierwsze zawody tego typu. W końcu urocza dziennikarka dotarła również do kierowców z ostatniej linii.
- Jeszcze jedno ujęcie... Świetnie! Ty jesteś Kimi? Mogę zadać ci pytanie?
- Nie - odparł chłodno i bez uczuć.
- Ja za to mogę - wyrwał się towarzysz Icemana.
- Super! Ty i twój kolega macie prawie identycznie najmocniejsze wozy. Całą nadzieję stawiacie na moc, czy może jednak coś innego?
- Szczerze mówiąc jeśli kierowca umie opanować tak mocny samochód, to może wszystko. I my mamy zamiar to dziś udowodnić!
- Dzięki za odpowiedź - uśmiechnęła się słodko blondynka.
- Nie ma problemu - odwzajemnił gest.
- Zawodnicy do samochodów!
Usłyszeli znowu speakera i spełnili jego polecenie. Po uruchomieniu słychać było mieszany akompaniament rzędowych czwórek, szóstek i widlastych ósemek. Najgłośniejsze jednak były "wankle" z tyłu. Płomień z wydechów kierowców Night Riders wydobywał się niczym z karabinu - to mocno świadczyło o potędze tych silników.
- Nogi na sprzęgło!
Każdy wykonał polecenie. Wiadomym było, że wszystko może zależeć od dobrego startu. Trzeba utrzymać jednostkę na odpowiednich obrotach, by wykorzystać cały potencjał i przyczepność wozu. Złapał za wyprofilowane miejsca kierownicy, tuż przy jej ramionach, całą swoją uwagę skupił na dziewczynie na początku, trzymającej racę w dłoni. Gdy ją upuści, kierowcy będą mogli wystartować, to od niej zależy, kiedy to zrobi. Zmierzyła wzrokiem każdy wóz, lekko uniosła jeden kącik ust i puściła racę, a wtedy zawodnicy, jak stado wygłodniałych lwów, ruszyli ku pierwszemu nawrotowi. Pierwszy Ryan stracił szybko pięć pozycji, prowadziła Catarina, a Michael, będący po wewnętrznej stronie toru, wykorzystał lukę i wskoczył na czwartą lokatę. Kimi gnieździł się wciąż na siódmym miejscu. Po dwóch nawrotach pierwszy był Ronnie, drugi Michael, trzeci Eddie, piąty Kimi, na prostej Fin wykorzystał potencjał Mazdy i wskoczył na najniższy stopień podium. Michael toczył zażarty bój z żółtą Toyotą Suprą. Po czwartym nawrocie nastał szybki sektor, tam Kimi i Michael odskoczyli reszcie stawki poza Eddim, który trzymał się ogona Icemana. Przez częste bloki i uniki, tracił na czasie i wręcz pozwolił swojemu partnerowi oddalić się na dobre. Największe problemy z wykorzystaniem swojego samochodu miał Rob, którego Pontiac miał moc przeniesioną bezpośrednio na tył i mocno nim zarzucało. Na każdym wręcz zakręcie zdarzało mu się robić tzw. Powerslide'y*, przez to tracił przewagę z piątego miejsca i spadł na ostatnie - wyprzedził go nawet Ryan w samochodzie słabszym o aż 450 koni. Ostre starcie wystąpiło między Catariną, a Takashim, gdzie bardziej ucierpiał Japończyk - zahaczył o betonową bandę i stracił przedni zderzak i reflektor. Spadł na ósme miejsce.
Wyścig trwający trzy okrążenia dobiegł końca i zwyciężył Michael, a za nim dojechali kolejno: Kimi, Eddie, Ronnie, Chad, Catarina, George, Takashi, Ryan i Rob. Zwycięzca wjechał do loży, gdzie stali zapaleni fani nocnych wyścigów i okrążyli jego Mazdę, wydając okrzyki radości i zachwycenia. Ten wyścig był jego i udało mu się wyrobić pierwsze dobre wrażenie. Wysiadł z wozu, a przy nim stał już Kimi, który był zniesmaczony swoją pozycją.
- Gratulacje - powiedział z kamienną twarzą, przybijając z nim piątkę.
- Dzięki. Też się spisałeś.
- To nie było to, co chciałem...
Wtem Michael poczuł wibracje w kieszeni - dzwoniła Mia. Szybko odebrał i przystawił komórkę do ucha.
- Brawo chłopaki! Pierwszy wygrany wyścig! Świetnie się zapowiadacie i macie realne szanse na zwycięstwo!
- Dzięki Mia, ale konkurencje są różne i nie wiadomo, jak nam pójdzie w pozostałych.
- Ja i tak w was wierzę. Pozdrów Kimiego i chcę jutro usłyszeć, że znowu wygraliscie. Do zobaczenia.
- I co?
- Zapomniałem zapytać, jak im idzie...
Powerslide - rodzaj kontrolowanego poślizgu z wykorzystaniem nadmiernej ilości mocy przekazywanej na koła.