Minął tydzień od zakupu biletów i nim się spostrzegłam szykowałam się na koncert, Candy miała po mnie podjechać za 50 min, więc mam czas. Nie musiałam się jakoś specjalnie malować bo jestem osobą o jasnej cerze, mocno czarnych włosach, i zielonych dość jasnych oczach. Ubrałam się w czarne spodnie z dziurami do tego koszulka z BVB oczywiście też czarna i kurtka z prowizorycznej skóry. Na nogi wciągnęłam adidasy. Wzięłam też plecak, w stylu takiej wojskowej kostki ze zdjęciem pierwszego albumu chłopaków. Schowałam tam mój zeszyt do pisania piosenek, pendrive z moim demo, telefon, jabłko i wodę.
Skończyłam idealnie, gdy zatrąbił samochód Can. Jechałyśmy z 1,5h, ale na miejscu o mało się nie popłakałam... byłyśmy 3h przed czasem, nie było jeszcze kolejki, ale do środka nie wpuszczali. Porozmawiałam z ochroniarzem i powiedziałam, że jestem ogromną fanką i bardzo bym chciała mieć jak najlepsze miejsca. Po długich namowach w końcu się zgodził. Weszłyśmy na teren gdzie miał odbyć się koncert, podeszłam do sceny, a na niej siedzi sobie jak gdyby nigdy nic Andy. Zauważył nas i się uśmiechnął:
- Cześć dziewczyny, dlaczego jesteście tu tak wcześnie? Jeszcze 2,5h
- Normalnie byśmy były za ogrodzeniem ale ochroniarz nas wpuścił...- powiedziała Candy, bo ja nie mogłam wydusić z siebie słowa
- Jak się nazywacie?
- Ja jestem Candy
- A ty ?- zwrócił się do mnie, a ja stałam jak głupia i gapiłam się na niego jak w obrazek, w tym momencie Candy mnie szturchnęła
- Yyy... Alexa
- Miło was poznać, co was w ogóle tu sprowadza? Jak poznałyście nasz zespół ?
- Ja jestem tutaj dla towarzystwa, w sensie lubię waszą muzykę, ale jestem fanką Guns n Roses. To ona jest fanką- wskazała na mnie
- Jak poznałaś nasz zespół ?
- Po śmierci moich rodziców wyświetliła mi się wasza piosenka gdzieś w internecie i od tamtej pory was słucham...
- Przykro mi naprawdę... Chciałbym jeszcze z wami pogadać, ale zaczyna się koncert.
Zajmijcie miejsca...
CZYTASZ
Rebel Love Song
FanficNie robie dobrych opisów ale mi ta książka podoba się niesamowicie naprawdę zapraszam
