18

490 39 6
                                        

Zanim się obejrzałam stałam już na scenie przed setkami, a może nawet tysiącami osób, pomyśleć, że niedawno to ja byłam w tym tłumie....
Zaczęliśmy śpiewać, najpierw Rebel Love Song, When we were young - jako cover Adele, Ritual, Fallen Angels, No i jeszcze parę innych. Przy pierwszej piosence tak się zestresowałam, że zapomniałam słów. Spojrzałam na chłopaka z przerażeniem w oczach. Podszedł do mnie i złapał za rękę - oddychaj - szepnął.
Dalej już jakoś poszło. Najbardziej cieszyłam się z wykonania Not Broken Yet mojej piosenki...
Było naprawdę magicznie. Następnie odbyłam z Andym swoje pierwsze M&G. Zdziwiłam się, że przyszło tak wiele osób. Wiedziałam, że to dzięki Andy-emu, ale ze mną też rozmawiali i robili zdjęcia. Niesamowite. Przed poznaniem chłopaka wtedy w Londynie, nigdy nie pomyślałabym, że kiedyś w ogóle będę miała szanse z nim zaśpiewać.
Po koncercie poszliśmy we dwójkę do restauracji. Candy była zmęczona, więc została z Madie, a Samantha wolała pójść do klubu.
Poszliśmy do ulubionej restauracji Andy-ego w NY. Nie była to do końca restauracja tylko pub. Wyglądem przypominał bar z mojego ulubionego serialu riverdale. Uwielbiałam miejsca w takim stylu bo miały swój klimat. Usiedliśmy przy jednym ze stolików:
- Lubię to miejsce... mało osób tu przychodzi, dlatego jest tu spokój... zawsze po koncercie w NY tu przychodzę...
- Mi też się tu podoba... nawet bardzo
- Cieszę się...- podeszła do nas kelnerka - coś wam podać ?
- Poproszę shake-a waniliowego
- A ja czekoladowego - powiedziałam - gdy kelnerka odeszła kontynuowaliśmy rozmowę:
- No i jak wrażenia po twoim pierwszym koncercie?
- Naszym - poprawiłam - Było naprawdę niesamowicie, poza tym, że zapomniałam tekst...
- To normalne, przy pierwszym występie miałem to samo...
Rozmawialiśmy jeszcze trochę, kiedy dostałam wiadomość od Candy: Wejdź na Twittera szybko !!!
Od razu zrobiłam to co kazała:
- Yyy Andy? Choć tutaj na chwilę - chłopak przysiadł się obok mnie - Patrz...
Na głównej stronie Twittera górowało wideo z Samanthą w roli głównej. Dziewczyna całowała się z kilkunastoma mężczyznami na raz. Dosłownie. A do tego tańczyła w samej bieliźnie na stole...:
- Przykro mi Andy...
- A mi nie...- w tym momencie chłopak przybliżył swoje usta do moich. Był to niesamowity pocałunek...

Tej nocy doszło do dwóch zdrad tylko, że o jednej wiedział świat show-biznesu a o drugiej nie. Jedna była nie do końca pod kontrolą, druga jednak tak...

Rebel Love Song Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz