Rozbity skarb

348 5 0
                                        

Wstała wcześniej niż Jagoda. Szybko wzięła poranny prysznic, ubrała się w białe spodnie ,białą zwiewną koszulę , a do tego srebrne sandałki. Pościeliła łóżko i pobiegła na śniadanie. Ku jej zdziwieniu było już kilka osób w jadalni. Zjadła kanapkę z serem żółtym i sałata, która popiła gorącą czarną herbatą. Po skończeniu posiłku odniosła talerz i poszła na górę do swojego pokoju. Pokój był pusty "Pewnie poszła na śniadanie i sie z nią minełam"-pomysła i podeszła do wielkiego okna, żeby zrobić zdjęcia pięknej Warszawy.

Po śniadaniu miała czas wolny,aż do obiadu,który miał sie odbyć o 13:30, wiec postanowiła przejść się trochę, poznać miasto i porobić zdjęcia. Wzięła torbę , aparat i wyszła.

Bladzac w odmętach jednej z ulic, zafascynowana każda drobinka sztuki ,która potrafiła znaleźć nawet w ułożeniu głupiej kostki chodnikowej. Podziwiała piękno architektury warszawskiej. W oddali ulicy cos sie zazieleniło. Był to duży park.
Pobiegła w te stronę.
Kiedy była już prawie przy bramie prowadzacej do celu ujrzała po prawej stronie dróżki malowniczy mostek nad stawikiem do którego schylały sie "wiotkie raczki" wierzby placzacej. Wpatrzona w obiekt pożądania nie zwróciła najmniejszej uwagi ze ktoś ja śledzi. Weszła na most, przechyliła sie przez poręcz w dół, by przyjrzeć się lepiej wodzie.
Nagle,
Błysk
"Co to było? Ktoś robi mi zdjęcia przecież tu nikogo nie ma!"-obróciła sie gwałtownie i zamachneła sie ręka.
Coś trzasneło...
Przed nią stał wysoki chłopak. Miał brązowe włosy i strasznie smutne, zmęczone, niebieskie oczy. Cały ubrany na czarno. Przestraszyła sie i odskoczyła do tylu.
-Co ty zrobilaś mój aparat!-teraz dopiero zauważyła co tak trzasło. Był to aparat leżący juz teraz na betonie cały rozbity.
-Przepraszam, nie zrobilam tego specjalnie...yyyy...to był wypadek, przestraszyłam sie. Nie chciałam... wybacz, proszę - i rzuciała sie do zbierania resztek rozbitego aparatu.
-Zostaw już to idź sobie, niech na ciebie nie patrzę!-spojrzał na nią z wyrzutem -No idź stąd!
Pobiega do bramy z łzami w oczach.
"Co ja zrobiłam? Już tam nie wrócę. Co za wstyd!"

FotografOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz