Feliks śmiał się. Robił z siebie durnia. Wszystko po to żeby ukryć prawdę. Że jest upadłą potęgą. Kiedyś się go bali. Był niepokonany. Teraz jest nikim. Uratował Europę. I tak mu się odpłacili. Zabijając go. Przyjaciel, kuzyn i osoba, którą niedawno uratował. 123 lat później powstał. Znowu uratował Europę i poraz kolejny go zdradzono. Raz w 1939 podczas ataku Niemiec i Rosji. I drugi raz w czasie powstania Warszawskiego. Jednak przetrwał jak zresztą zawsze. Pomagał wszystkim w walce. Oni go w podzięce sprzedali Rosji. Znowu musiał walczyć. Ale uwolnił się.
Bo jak Feniks powstaje z popiołów i ukazuje potęgę Polski.
CZYTASZ
Aph - Pustka
FanfictionPustka rodzi się w sercu każdej personifikacji. A to przez inne narody, a to przez decyzję swoich ludzi czy to przez sam fakt bycia nacją. Shorty, drrable.