Rano zadzwonił mój budzik. Wyszykowałam się. Dziś było dosyć ciepło, dlatego ubrałam się w białą koszulkę na ramiączkach i ciemne jeansy. Wyszłam z domu i pobiegałam w stronę przystanku. Jak zwykle byłam spóźniona. W czasie drogi rozmyślałam o przedwczorajszym wieczorze. Czego on ode mnie chciał. Dlaczego ja ? Kiedy doszłam na przystanek w pewnym momencie zaczepił mnie wysoki mężczyzna, miał długie blond włosy i brązowe oczy. Zaczął mi grozić a gdy zaczełam się szarpać, poczułam pieczenie na prawym policzku. Ciepła ciecz spłynęła mi po twarzy.
-Spierdalaj- krzyknęłam odpychając go, a on jeszcze bardziej się wkurzył.
-Słuchaj ty mała, dziwko pożałujesz tego- warknął do mnie.
Zaczął mnie prowadzić w stronę ciemnej alejki.
Zaczął od zdejmowania mi koszulki, ale ja cały czas się wyrywałam i starałam aby do tego nie dopuścić. Jednak nie udało mi się miałam zbyt mało siły, aby mu przywalić. Był ode mnie silniejszy.
Popchną mnie na ścianę i gwałtownie zdjął mój stanik. Później poczułam jak jego ręką przesuwa się po mojej tali i zatrzymała się się na pośladkach. Zdjął mi spodnie i majtki. Wtedy poczułam dziwne lecz przyjemne uczucie, i głośno zająknełam...
Starałam się uciec, więc zaczełam się szarpać ale to nic nie pomogło wręcz pogorszyła sprawę. Przyłożył mi jakąś ścierkę do ust i chwilę później zaczeło mi się robić słabo. Jedyne co usłyszałam zanim straciłam, przytomność to strzał.
CZYTASZ
Musisz Być Moja
RomancePrzyłożył mi ścierkę do ust i chwilę później zaczęło mi się robić słabo. Jedyne co usłyszałam zanim straciłam, przytomność to strzał.
