《W TRAKCIE KOREAKTY》
- Wierzysz w demony....?
- Nie...one nie istnieją.....
W opowiadaniu mogą pojawić się:
- sceny 18+
- sceny brutalne.
- przekleństwa.
♡premiera pierwszego rozdziału- 10.05.2020r
Suga- skarbie wstawaj- dotknął mojej ręki. T/I- yhmm....zaraz- powiedziałam z dalszym zamiarem spania. Suga- wstawaj bo sam cie wyniosę z tego auta. T/I- yhm...ciekawe. Suga- dobra. Chłopak wyszedł z samochodu ale nawet się tym nie przejęłam. Po chwili spokoju poczułam jak ktoś otworia drzwi A ja wylatuje z samochodu. T/I- ała! Moje plecy!- krzyknęłam leżąc na ziemi. Suga- sama chciałaś A teraz wstawaj i chodź. Pomału wstałam trzumajc się za plecy. Kiedy odwruciłam się w stronę hotelu kopara mi opadła. Skad on ma kase na taki hotel!!!?
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Suga- wezne twoje torby A Ty proszę otwórz mi drzwi. T/I- n-no ok...- otworzyłam mu drzwi po czym poszliśmy po kluczyk do recepcji. Nasz pokój był na 4 piętrze pokuj 10. T/I- jedziemy windą co nie? Suga- jak chcesz to możesz iść schodami. T/I- nie dzięki...
....
Po długim jechaniu windą wkońcu byliśmy w pokoju.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
(Jak coś to za oknem nie ma basenu hehe)
T/I- łał...Ale tu pięknie. Suga- cieszę się że Ci się podoba.- odłożył nasze torby po czym przytulił mnie od tyłu. - to jak...? Dokończymy to co zaczeliśmy rano...?- zaczoł całować mnie po szyji.. T/I- Suga....bardzo bym chciała Ale się boję...jescze nigdy tego nie robiłam. Suga- to jeszcze lepiej.- wziął mnie na ręce i położył na łóżku.- będę deikatny. T/I- o-ok. Chłopak zaczoł mnie całować a ja oddawałam pocałónki. Jego usta były takie zajebista jak nie wiem. Całowaliśmy się jeszcze przez 5 minut po czym zaczoł całować moją szyje a jego ręce weszły pod moją koszulkę. Pomału zaczęłam rozpinać jego spodnie Ale przed tym ściągnęłam z niego bluzę. Chłopak pomału ściągnął z mnie koszulkę i spodnie. Suga- mogę?- zapytał łapiąc za zapięcie od stanika. Podniecena pokiwałam głową i po chwili byłam już bez bieliny. Suga- jesteś śliczna...- powiedział patrząc na moje ciało. Ja w tym czasie zakryłam swoją twarz która płonęła. Suga- nie wstydź się buraku- zabrał moje ręce z twarzy pokazując swój piękny uśmiech. T/I- to nie jest fair... Suga- co takiego? T/I- to że Ty masz coś jeszcze na sobie- powiedziałam i energicznie usiadłam na nim okrakiem. Suga- już mi się podoba.- uśmiechnął się. Pomału całowałam jego klatkę piersiową schodząc na jego jakże piękny umięśniony brzuch. Kiedy doszłam już do lini bokserka moje usta powendrowały na usta chłopaka. Suga- chyba za długo pozwalam Ci dominować...- szepnał I przewrócił mnie na plecy ściągając swoje bokserki. Zaczoł mnie całować po czym szybko ale delikatnie wszedł w mnie. Jęczałam między pocałunkami. Z jednej strony bolało na cholera A z drugiej to było bardzo przyjemne. Po chwili przyzwyczajenia się chłopak zaczoł poruszać biodrami. T/I- s-szybciej.. Tak Jak powiedziałam chłopak zrobił. Zaczoł poruszać się w mnie szybciej przez co zaczęłam się wyginać i bardziej wbijać paznokcie w plecy chłopaka.
....
Robiliśmy to prawie 3 godziny. Gdy skończyliśmy Yoongi zmęczony położył się obok mnie. Suga- kocham cie.. T/I- ja ciebie tez Yoongi..- wtuliłam się w niego po czum zasnęłam z zmęczenia.
____________ Powiem tak...pisanierozdziałów 18+ nie jest moją mocną stroną xd🔞❤