Wychowała mnie moja mama
Której mamą jest moja babcia,
Bawiłam się z moich "bratem",
Którego siostrą jest moja mama.
Mieszkałam w zacisznej dolinie
Której stolicą był wielki las,
Biegałam po rozległych polach
Których latarnią było słońce.
Słuchałam magicznej muzyki
Której rytmem był wiatr,
Czułam cudowny zapach
Którego źródłem były kwiaty i drzewa.
Piłam przejrzystą, świeżą wodę
Którą czerpałam z górskiego potoka,
Muskałam dotykiem chropowate szczyty i doliny
Które znajdowały się na różnobarwnych korach.
Obserwowałam kłębiaste chmury
Które płynęły po pańskim niebie,
Karmiłam nieustraszone wiewiórki
Które mknęły po leśnych górach i dolinach.
Kochałam bezinteresownie ludzi
Którzy kochali mnie i wszystko dookoła,
Oddalam całe swoje serce temu miejscu
Które już zawsze będzie w moim sercu.
CZYTASZ
Red Roses
PoetryPoezja pisana duszą i sercem. Chwile zapomnienia, najskrytsze emocje bez porozumienia z umysłem. Czysty chaos.
