Julie - 17 letnia dziewczyna średniego wzrostu z
długimi blond włosami, pięknymi niebieskich
oczami oraz pięknym uśmiechu
Po 7 latach mieszkania w Nowym Jorku
Wraz z rodzicami oraz bratem wraca do Kanady.
Czyli swojego rodzinnego miasta.
Taylor...
Słyszę budzik... Czyli to już dzisiaj. Moje 18 urodziny. Otwieram oczy i od razu je zamykam, ponieważ zostaję oślepiona promieniami słonecznymi, chyba mam dziś pecha... Nie ma to jak mieć pecha we własne urodziny. Mniejsza o to... Otwieram oczy znowu, biorę telefon z półki, odblokowuje go i od razu widzę kilka wiadomości... Pierwsza jest od Jacoba.
Frajer😘: - Moja kochana kuzyneczko... Twoje 18 urodziny więc tak stara... Dużo imprez, pieniędzy chociaż to akurat będziesz mieć, dużo miłości od Julie bo wiem że bywasz przytulaśna... A no i najważniejsze! Dużo jedzenie! Prezent ode mnie znajdziesz w biurze twojego ojca.
My baby❤️: - Skarbie! Dziś twoje 18 urodziny, więc wszystkiego najlepszego! Oczekuj nas około 15!
Monica🥴: - Stara parówo! Wszystkiego najlepszego! Przyjdę do ciebie po 15. A i matka mówiła że masz do niej przyjść gdzieś tak o 11.
Franisław 🤫: - Wszystkiego najlepszego! Jak przyjedziesz o 11 do budy, to dam ci prezent! I do zobaczenia o 15!
Reszta wiadomości to jakieś życzenia od ludzi ze szkoły... Świetnie godzina 10:18 nawet się nie najem... Po co mam być w szkole o 11? Jakim cudem w ogóle tyle przespałam? Eh... Wstaję, biorę rzeczy z szafy i idę zrobić poranną rutynę. Dobra... Czysta, ubrana i nawet bez szopy na głowie ruszam na dół. Biorę tylko telefon, jeszcze tylko jak codziennie zdjęcie na insta i mogę jechać...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
♥️ 💬 ➡️ 782 polubień Tay.lor_: Uwaga królowa ma dzisiaj urodziny! Dziękuję za życzenia! ❤️
Komentarze:
No..Nica: Stara wiem że masz urodziny i w ogóle! Ale zaraz musisz być u mojej matki!
F_ran_K: Dawaj do szkoły a nie!
Ja__cob: Miłej zabawy! Tylko nie zalicz zgona 🥴😆
Wyświetl więcej...
No tak... Monica jak zwykle w gorącej wodzie kąpana... Ale racja muszę już jechać, ale nadal jestem ciekawa co ode mnie chcę dyrektorka meh... Chowam Telefon do kieszeni, wychodzę z domu i kieruję się do samochodu.
40 MINUT PÓŹNEJ~
Podjeżdżam pod szkołę spóźniona... Mam szczerą nadzieję że Monica mnie nie zabiję. Parkuję samochód, wychodzę z samochodu i idę w kierunku wejścia do piekła.
- O! Taylor pani dyrektor chcę ciebie widzieć.
- A wie pani po co?
- Hmm...? A tak nie mam zielonego pojęcia.
Taa... Pomocna ta nauczycielka od Chemii bardzo...