W mieście zapanował ogromny chaos. Wycie syren. Ludzie biegali w przeróżne kierunki, a ci bardziej przerażeni zastygli w bezruchu lub skulili się w sobie w jakim kącie. Tylko jedna dziewczyna stała spokojna w środku tego całego zamieszania wypatrując potencjalnego zagrożenia, które miało nadejść.
Zaraz obok niej pojawił się dziwny fioletowy portal, z którego wyszła blondwłosa dziewczyna atakując nożem [T.I]. Udało jej się uniknąć dźgnięcia przez liczne treningi ze swoim przyjacielem. Utrzymywała się na nogach uniknąć ciosów dość długi czas. Po kilku chwilach nieuwagi przewróciła się do tyłu, z czego skorzystała Himiko wbijając w nią nóż połączony z dystrybutorem na płyny.
- Nikt nie jest w stanie przeszkodzić mojej miłości do Izuku-kun - powiedziała pewna siebie, psychopatycznie się uśmiechając przystawiając drugi nóż do szyi [T.I].
- [T.I]! - usłyszały zrozpaczony głos wspomnianego chłopaka.
- Izuku-kun! - ucieszyła się Toga. - Nie podchodź w innym przypadku ją zabiję! - wykrzyknęła do zielonowłosego patrząc na dziewczynę z pełnym pogardy i psychopatycznym spojrzeniem.
Midoriya nie słuchając jej chciał do nich podbiec i uratować [T.I] z rąk Himiko. Przerwał mu jednak Todoroki, syn bohatera numer 2 Endevor'a.
Wyrywał się i krzyczał. Łzy ściekały mu po policzkach, przez to że widzi jak jego przyjaciółka opada z sił zamykając oczy, nie będąc w stanie wyrwać się z uścisku Shoto.
Po dłużących się minutach portal pojawił się, a z niego wystawała głowa. Czarne włosy sterczały, a na twarzy widniały blizny.
- Toga zbieraj się już - powiedział czarnowłosy do blondynki.
- Do zobaczenia Izuku-kun! - krzyknęła do zdezorientowanego zielonowłosego machając mu na pożegnanie.
Weszła do portalu za Dabim. Po niecałej sekundzie nie było po nich śladu.
Midoriya wraz z Todorokim podbiegli do nieprzytomnej dziewczyny. Jeden z nich sprawdził jej puls. Był słabo wyczuwalny. Izuku wydarł rękaw ze swojego stroju bohaterskiego prosząc czerwono-białowłosego o schłodzenie materiału. Po wykonanej prośbie położył zimny i zarazem mokry kawałek ubrania na wręcz parzące czoło dziewczyny.
Po nie długich minutach na miejscu pojawiły się wozy policyjne i karetki. Bez zbędnej zwłoki jeden z ambulansów zabrał dziewczynę do najbliższego szpitala, a nastolatków zabrano na przesłuchanie.
~*~*~*~
Ze względu na fatalny stan zdrowia dziewczyny do sali mogła wejść tylko najbliższa rodzina. Kilka razy próbowała potajemnie wyjść ze szpitala, lecz każda próba kończyła się fiaskiem.
Po kilku dniach obserwacji została wypisana. Z ekscytacji napisała przyjacielowi by spotkali się w parku tam gdzie zawsze za piętnaście minut.
Zauważyła zielonowłosego w wyznaczonym wcześniej w wiadomości miejscu. Podbiegła do niego od tyłu wskakując mu na plecy. Dzięki jego refleksje zdołał złapać dziewczynę, a tym bardziej utrzymać równowagę, która została zachwiania.
- Deku-kun tak bardzo za tobą tęskniłam. - Wtuliła się w jego plecy.
- Dziękuję Izuku - powiedziała niewyraźne ciągle trzymając twarz przy materiale koszulki chłopaka.
- Z-za co dziękujesz - zająkał się, a policzki mu poczerwieniały - przecież ja nic mnie zrobiłem.
- Za to czego mnie nauczyłeś na tych wszystkich naszych wspólnych treningach. Gdyby nie one mogłoby to się skończyć znacznie gorzej - zakończyła krótkim westchnięniem.
Odwrócił się w stronę [T.I] mocniej wtulając do siebie i gładząc jej włosy.
- Nie masz za co dziękować. To dla mnie sama przyjemność. A teraz do domu, nie powinnaś się przemęczać - przerzucił ją sobie przez ramię niosąc w stronę domu dziewczyny.
• • • • • • • • • • • • • • •
24.06.2021
CZYTASZ
Anime | One Shot's
Fanfiction• Boku no Hero Academia / My Hero Academia • Bungou Stray Dogs • Death Note • Dr. Stone • Fugou Keiji Balance: UNLIMITED • Haikyuu • Kimetsu no Yaiba / Demon Slayer • Kuroshitsuji / Black Butler • One Punch Man • Shingeki no Kyojin / Attack on Titan...
