Następnego dnia Eric zbudził mnie do szkoły.
Eric: Co ty byś beze mnie zrobiła? - Zapytał mnie, jak tylko zeszłam do jadalni.
HyeMi: Nie mam pojęcia. - Przytuliłam się do niego i zabrałam od niego talerz z jedzeniem. Jak tylko zjedliśmy, pojechaliśmy do szkoły.
Eric: Pierwszą lekcję mamy razem. - Wysiedliśmy z samochodu i razem udaliśmy się w stronę sali. Po drodze zadzwonił dzwonek na lekcje. - W tej sali będziesz miała większość zajęć. Oprócz muzyki tańca i wf. - Otworzył przede mną drzwi. - Klasa powitajcie nową osobę z wymiany.
HyeMi: Nazywam się HyeMi, miło mi was poznać. - Wstał wysoki blondyn w okularach.
(?): Witamy cię w naszej klasie. Nazywam się Rodrigo, jestem przewodniczącym klasy. - Uśmiechnęłam się do niego.
Zdziwiło mnie to, że w tej klasie jest tak mało dziewczyn. Widzę już, że się nie dogadamy. Zajęłam jedno z trzech wolnych miejsc. Wybrałam te na samym końcu sali przy oknie. Przede mną było wolne miejsce, jak i obok mnie. Pierwsza lekcja szybko minęła, nim się obejrzałam, zadzwonił dzwonek na przerwę. Eric wysłał mi wiadomość: „Dasz radę ;)" Pożegnał się z nami i wyszedł. Następną lekcję mamy angielski.
(?): Jestem ciekawa, co takiego zobaczył w tobie Eric. - Odezwała się jedna z dziewczyn.
Rodrigo: Nie zaczynaj Rene.
Rene: Po prostu się zastanawiałam. - Rozłożyła ręce.
(?): Przekonamy się nareszcie zajęć. - Podszedł do mojej ławki brunet. - Nie zwracaj uwagi na dziewczyny, są jędzami. - Ostatnie słowa wypowiedział, gdy pochylił się nad moją ławką. - Nazywam się Logan. - Odsunął się ode mnie i się uśmiechnął. Odwzajemniłam ten gest.
Chwilę później zaczęła się kolejna lekcja. Po skończeniu lekcji przeszliśmy na salę taneczną. Poszłam wraz z dziewczynami do damskiej szatni. Słyszałam, jak rozmawiały między sobą o mnie. Szybko się przebrałam w dresy i wyszłam na salę, na której jeszcze nikogo nie było, więc zaczęłam się rozciągać.
(?): Nazywasz się HyeMi? - Obok mnie pojawił się wysoki szatyn.
HyeMi: Tak.
(?): Nazywam się Jack, jestem nauczycielem tańca. Słyszałem od Erica, że jesteś całkiem niezła. Możesz coś zatańczyć do losowej piosenki?
HyeMi: Mogę spróbować. - Po chwili Jack włączył piosenkę. Chwilę pomyślałam nad krokami i zaczęłam tańczyć. Dałam ponieść się muzyce.
Logan: Już wiesz, co zobaczył w niej Eric. - Powiedział Logan, jak tylko skończyłam tańczyć.
Jack: Mogę się zgodzić z wyborem Erica. Dobrze się składa, że dziś brakuje jednej osoby, dobierzcie się w pary. Jedna para będzie mieszana. - Dziewczyn w tej klasie ze mną jest 5, reszta to chłopacy. - Podczas godziny macie stworzyć układ do piosenki, którą wybiorę dla każdej pary.
Logan: Będziemy razem?
HyeMi: Nie wolisz być z kimś innym?
Logan: Nie ma osoby, z którą zazwyczaj tańczę. - Podszedł do nas Jack i podał nam tytuł piosenki, miałam do niej pomysł. Pokazałam kroki dla Logana.
HyeMi: Może być?
Logan: Ty się jeszcze pytasz? Skąd bierzesz takie pomysły?
HyeMi: Z głowy. - Odpowiedziałam mu, a on się zaśmiał.
Logan: Jack możemy teraz zatańczyć, a na następnej lekcji mieć wolne?
Jack: Jak jesteście już gotowi, to zapraszam. - Zgodził się, więc stanęliśmy na środku sali i jak włączył muzykę, zaczęliśmy tańczyć. - Niesamowity układ. Macie zaliczone. Możecie iść na przerwę, tylko nie zapomnijcie, że macie jeszcze dziś zajęcia z kompozytorstwa.
Lucy: Mimi świetnie tańczysz. - Nawet nie wiem, kiedy pojawiła się na sali. Nim się obejrzałam, byłam uwięziona w jej uścisku.
HyeMi: Hej Lucy, muszę się przebrać.
Lucy: Dobrze słyszałam, że masz wolne?
HyeMi: Tak. - Weszłam do szatni, a zaraz za mną Lucy.
Rene: Ludzie nie z tego wydziału nie mogą tu wchodzić.
Lucy: Oj daj spokój Rene. Jestem tu tylko na chwilę.
(?): W ogóle cię tu nie powinno być. - Odezwała się brunetka.
Lucy: Emily miła jak zawsze. - Uśmiechnęła się do brunetki. Szybko przebrałam się i zabrałam swoje rzeczy.
HyeMi: Chodźmy już. - Złapałam Lucy i wyszłyśmy z szatni.
Lucy: Chodźmy na stołówkę coś zjeść. Przy okazji zapoznam cię z moimi znajomymi. - Pokiwałam głową.
HyeMi: Skąd znasz osoby z mojej klasy?
Lucy: Rok temu byłam wraz z nimi w klasie.
HyeMi: Serio? Czemu zmieniłaś kierunek?
Lucy: Lepiej się czuje w tym, co teraz robię.
HyeMi: Rozumiem. Również będziesz miała teraz wolne?
Lucy: Tak. Udało mi się skończyć szybciej zadanie.
HyeMi: Będziesz mogła powiedzieć mi więcej o osobach z mojej klasy?
Lucy: Jasne, ale to po tym, jak zjemy. - Weszłyśmy na stołówkę i wzięłyśmy jedzenie i podeszliśmy do znajomych Lucy. - Poznajcie Mimi.
(?): Już nadała ci pseudonim. Nazywam się...
CZYTASZ
Dream/ Min Yoongi
FanfictionKontynuacja książki Utracona kuzynka/ Min Yoongi (Druga część Utracona kuzynka/ Min Yoongi)
