Always

23 6 16
                                        

A.

Teraz już zawsze będę przy Noemi.
Nie mogę więcej dopuścić do tego by mi odeszła. Te miesiące były dla mnie najgorszą karą. Czułem się tak jakby brakowało połowy mnie. Bez Noemi nie umiałem żyć.
Ona daje mi radość życia. Gdyby nie tamta noc w Rzymie nie byłabym teraz tak szczęśliwy. Mam nadzieję, że ona też nabrała skrzydeł.
Moja słodka Noemi przyjęła oświadczyny i teraz cieszę się z bliskości narzeczonej. Niebawem zaczniemy planować ślub. To będzie takie ekscytujące przeżycie. Mam nadzieję, że połączymy się na zawsze i na nowo. Po ślubie zacznie się zupełnie inne życie i czuję, że będzie nam w nim dobrze.
Już zawsze będę przy niej. Chcę by pamiętała tylko dobre chwile i tylko tym żyła.

***

Patrzyłam na mojego kochanego narzeczonego i czułam się spokojna. Odzyskałam brakującą część siebie. Teraz mogę sięgać przyszłość.
Niebawem zaczniemy planować ślub. Wiem, że nie jest to łatwe, ale na pewno będzie wspaniałe.
Zawsze marzyłam o ślubie takim romantycznym i rodzinnym. Choć bałam się, że nigdy nie będzie mi dane go przeżyć. Teraz znalazł się mężczyzna, który kocha mnie nad życie i z przyjemnością spędzi ze mną czas, który nam został. Będzie w dobrym i złym. Będzie gdy z uśmiechem będę przez życie szła, ale i gdy uronię łzę.
Spełnił moje marzenie, bo się pojawił...

— Dzień dobry Kochanie — przywitałam go.

— Wyspałaś się?

— Przy Tobie ta noc należała do jednej z najlepszych.

— A więc czas na śniadanie. Musimy dobrze rozpocząć ten dzień. Nie opuszczę Cię na krok.

— Nie mam nic przeciwko.

Pragnęłam jego bliskości. Po tych miesiącach rozłąki musiałam się nim nacieszyć. Na nowo tworzyłam swój świat, świat, w którym jest on. Kochałam na nowo choć to uczucie już trochę czasu trwa. Jestem szczęśliwa i teraz już nic nie będzie w stanie zburzyć mi tego szczęścia. Nikt i nic nie zmieni tego jak dobrze się czuję.

— Jak dobrze jest patrzeć na Twoją radość — przywitała mnie babcia.

— Teraz wreszcie będę uśmiechać się prawdziwie.

— Rozmawialiście już o przygotowaniach do ślubu? — Elena zawsze lubiła od razu atakować pytaniami.

— Na razie musimy nacieszyć się sobą.

— Już nie mogę się doczekać tych wszystkich przymiarek i dekoracji! — To właśnie Elena będzie moją prawą ręką. Jak przystało na świadkową będzie zawsze obok mnie.

— Wszystko w swoim czasie. Dziś zabieram narzeczoną na romantyczną wyprawę. — Alex marzył o dniu tylko we dwoje.

— Ooo to będzie pikantnie — zaśmiała się Elena.

— A tego to się już nie dowiesz — pokazałam jej język.

Po rodzinnym śniadaniu zabrałam się za pakowanie. Z wypadu wracamy dopiero jutro popołudniu. Alex nie powiedział gdzie mnie zabiera. Kazał wziąć ciepłe ubrania i na tym się skończyło. Wiem, że to niespodzianka, ale co poradzę na swoją ciekawość?

Wyjechaliśmy niedługo potem. Malowanicze drogi Francji napawały nas swoim pięknem. Czułam się spokojna. Chciałam już być na miejscu i zaspokoić swoją ciekawość.

Sweet Love Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz