Mala niespodzianka dla czytelnikow

475 24 11
                                    

PO ROKU

Właśnie szykowałem się na ślub, który wraz z moim przyszłym mężem zorganizowaliśmy w Amsterdamie. Założyłem granatową marynarkę z czarną muszką, którą pomogła mi wybrać siostra. (Chuj wie czy on ma siostrę w prawdziwym życiu ale nie mogłam nigdzie znaleźć takiej informacji) Sylwester stał już przy ołtarzu, gdy ja, w cholerę zestresowany szedłem w jego stronę. Byłem blisko ucieknięcia spod ołtarza, lecz już wiedziałem, ze nie mogę się wycofać i miałbym wyrzuty sumienia. Gdy podeszłem, ksiądz zaczął mówić regułkę. Mówił on ją po polsku, bo był Polakiem zamieszkującym terytoria Holandii. Gdy Sylwester założył mi obrączkę na palec, serce biło mi jak szalone. Na szczęście skupiłem się tylko na moim... teraz już mężu, który swoją obecnością mnie uspokajał. Potem przeszliśmy do zdjęć, a następnie już pojechaliśmy na sale weselną. Bo pierwszym tańcu zaczęła się prawdziwa balanga, która trwała aż do 6 nad ranem. A dzień po poprawinach pojechaliśmy na miesiąc miodowy na Hawaje, na których spędziliśmy niesamowity czas. Dwa lata później z Warszawy przeprowadziliśmy się do miejsca kilometr od słynnej puszczy w której byliśmy na wakacjach i zaczęliśmy swojskie życie.

I żyli długo i szczęśliwie.

PODZIĘKOWANIA OD AUTORKI

Kochani czytelnicy, bardzo wam dziękuje, że byliście ze mną podczas tej przygody. Gdyby nie wy, nie miałabym motywacji do pisania tej opowieści, która zostawiła po mnie skutki uboczne, np że nie umiem oglądąć normalnie wardęgi 😭. Mimo, że z następnymi rozdziałami grono czytelników strasznie zmalało, to wiem, że zostali ci najlepsi. Zazdroszczę wam odwagi, bo ja bym nie przeczytała normalnie tej książki, umarłabym szybciej z cringe'u... Mam nadzieję, że powieść wam się podobała, mimo krótkich rozdziałów i małej ich ilości. Pamiętajcie, że każdy z was - szybciej czy później znajdzie swoje szczęśliwe zakończenie, w tym przypadku szczęśliwym zakończeniem Konopskyy'ego był jego wcześniejszy wróg, druid internetu Wardęga. Uściski odemnie, osoby która sprawiła wam traumę do końca życia (sobie również sprawiłam). Może macie pomysły jaką książkę jeszcze napisać? Piszcie w komentarzach!

Autorka ❤️

ENEMIES TO LOVERS - Wardęga x KonopskiOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz