Rozdział 21

42 1 0
                                        


Po sali niosły się dźwięki skrzypiec, delikatnie mieszające się z subtelnym brzmieniem fortepianu. Atmosfera była spokojna, a mimo to wibrowała energią tańczących par. Pośród nich wyróżniała się sylwetka Kiry, poruszającej się z gracją w objęciach Axela. Obserwowałem to z boku, siedząc przy jednym z ozdobnych stolików, gdzie kieliszki wina ustawiono w idealnym porządku. Mimo lekkiego szumu rozmów, wyraźnie słyszałem stukot obcasów Kiry na parkiecie. Był jak echo czegoś nieuchwytnego, co nie pozwalało mi skupić myśli.

Ezarel, który jeszcze chwilę temu z hukiem opuścił parkiet, zajął miejsce obok mnie, z charakterystycznym dla siebie spokojem. Miał na twarzy ten specyficzny uśmieszek, który zawsze zwiastował kłopoty lub kąśliwą uwagę. Wpatrywałem się w Kirę z wyraźnym zainteresowaniem i nutką zazdrości. 

– A ty się tylko przyglądasz? – zapytał, unosząc brew.

– A co mam robić? – odparłem niechętnie. – Nie każdy musi być królem parkietu.

– Nie o to mi chodziło. Powoli zamieniasz się w jedną z tych rzeźb stojących przy wejściu. Stoi, patrzy, ale nikt się nią nie przejmuje.

Nie odpowiedziałem. W tej chwili cała moja uwaga skupiała się na Kirze. Jej ruchy były precyzyjne, jakby tańczyła według z góry zaplanowanego schematu. A Axel? Wyglądał, jakby trafił na wygraną losu. Coś w tym wszystkim mnie uwierało, ale starałem się to zignorować.

– Może po prostu nie lubi tańczyć z tobą? – dodał Ezarel z lekkim rozbawieniem.

– Może – mruknąłem, choć to stwierdzenie tylko dolało oliwy do ognia.

Zanim zdążyłem coś dodać, Kira wróciła do stolika. Z Axelem wymieniła kilka słów, a potem usiadła obok mnie, a Axel odszedł.

– Ciekawe, że tańczysz z Axelem – powiedziałem z lekką ironią. –Myślałem, że to raczej ja mam przywilej tańczyć z tobą, ale widzę, że zmieniają się priorytety. 

Spojrzała na  mnie z nieco wymuszonym uśmiechem, a z jej oczu przebijało się rozdrażnienie.

– Cóż, musisz przyzwyczaić się do tego, że nie zawsze jestem tylko twoją partnerką do tańca, Nevra – odpowiedziała, choć jej ton był łagodniejszy, niż jej wzrok. - Ale i tak, niezły kawałek czasu spędziłeś na podglądaniu.- mrugnęła do mnie. 

Taa, podglądanie. Świetnie mi poszło. Co więcej, zaczynałem się zastanawiać, czy moje życie nie powinno być w końcu nakręcane przez kamerę, z planszą „Kłopoty z kobietami" w tle. Może to byłoby bardziej sensowne, niż nieustanne szukanie drugiego dna w rzeczach, które po prostu się działy. Może po prostu zazdrość wkradła się u mnie tam, gdzie nikt się jej nie spodziewał.

Chciałem powiedzieć coś jeszcze, ale nagle Kira wstała i spojrzała na mnie, jakby miała w głowie jakiś plan.

– Chodź, zatańcz ze mną – powiedziała miłym tonem.

Spojrzałem na nią zaskoczony. Jeszcze przed chwilą unikała moich zaproszeń do tańca, a teraz sama mnie zapraszała. Kira spojrzała na mnie, czekając na moją reakcję. Nie wiem, czy to było jej wyzwanie, czy po prostu potrzebowała chwili wytchnienia od całej tej sytuacji. W każdym razie, nie miałem zamiaru jej zawieść. Kira już znalazła się blisko mnie, gotowa poprowadzić nas na parkiet. 

Zaczęliśmy powoli. Jej ruchy były płynne, jakby cała sala była pusta, zostaliśmy tylko my. Wszyscy inni tańczyli do rytmu, ale ja i Kira stworzyliśmy własną melodię. Kiedy nasze kroki zaczęły się zgrywać, poczułem dziwną lekkość, jakby cała ta napięta sytuacja, niepewność, zniknęła.

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Feb 15, 2025 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Ice Princess |Eldarya|Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz