A Double Sided Mirror

38 4 0
                                        


Fabuła:
Wyszedłeś z kiepskiego związku... Ponieważ nie masz rodziny ani przyjaciół w pobliżu miejsca zamieszkania, jedynym sposobem na poznanie nowych osób jest aplikacja randkowa. Poznajesz faceta za pośrednictwem tej aplikacji. Po namyśle decydujesz się umówić na randkę, aby poznać nowego przyjaciela, tak aby móc zignorować swoje przeszłe problemy i skupić się na przyszłości, ale... Czy to naprawdę rozwiązanie twoich problemów? A może to najgorsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłeś?

Postacie:
-T.I (hej, to ty!)

-Charlie Mcay (poznajemy go na początku gry. Jak się okazuje jest osobą z którą rano mamy randewu. Gracz oficjalnie go poznaje, kiedy za pomocą kelnerki wysyła ci kawałek ciasta z notką, w której przeprasza za spóźnienie i nie podejście do ciebie)

-Lucy (poznajemy na początku gry, kiedy rozmawia z Charlie'mm przez telefon. Miała ona zmore nocną powiązaną z czymś z przeszłości, które jest twoim poczuciem winy)

-??? (starsze rodzeństwo Lucy. Poznajemy to, kiedy to ono rozmawia z nią przez telefon, jak się okazuje, ono zaplanowało, aby miał randke mimo zaprzeczeń Lucy)

-Cameron (sklepikarka w kawiarni, z którą zachodzisz w interakcje, kiedy twoja randka srogo się spóźniała. Nie jest zbyt miła, choć fakt nie wyzywała cię)

Gra:
Hiszpańska gra, jednak można grać po angielsku- jedyną w tym różnicą jest brak aktorów głosowych i będzie słychać tylko hiszpański. Na chwile gra jest typu SFW, jednak jest zalecane, aby młodsi do tej gry nie podchodzili. Gra na chwile obecną nie jest ukończona, ale zawiera kilka zakończeń (?). W niektórych momentach gra ma w sobie elementy animacji.

Zakończenia:
Zakończenie dema

Zadowolon*, że przynajmniej dotarł, podeszł*ś do niego. Wydaje ci się, że lekko podskoczył, gdy usłyszał jak kłade swoje rzeczy na stole, chociaż to było, że idziesz w jego strone. Przywitał*ś się z nim, jednak nic nie powiedział. Chłopak był zbyt zestresowany, biedaczek. Po żartobliwym zapewnieniu, żeby się nie bał, jego wyraz natychmiast się zmienił i mimo niepokoju, lekko się uśmiechnął. Tak oto zaczęła się wasza randka. Głównie to na początku chłopu było głupio, przeprosił cię i miał nadzieje, że mu wybaczysz. Czuł*ś się pokonfliktowan*. Powiedział*ś mu, żeby się tym nie martwił. W końcu ty też się na początku spóźnił*ś na tą planowaną godzine. Po jego minie było widać, że jest wdzięczny za te słowa. Zaczęliście rozmawiać, a ty zajadał*ś się ciastem, które ci kupił. Ciasto było dobre, docenił*ś jego odwage do zakupienia ciasta przeprosinowego dla ciebie. Zaproponował*ś, aby też spróbował, na co się zarumienił tym, była tylko jedna łyżeczka, a ty z niej już jadł*ś.. Ale i tak spróbował, bo wepchn*ł*ś mu do ust, kiedy próbował ci dac wymówke. Rozmawialiście, popoznawaliście się, (polecam zajrzeć do gry, jak ktoś jest ciekawy rozmowy) wyżarł*ś to co posiadał*ś z kawiarni. Pożegnał*ś się z nim, obiecując, że na pewno kolejny raz się spotkacie. Jednak ten krzyknął, abyś zaczekał* i złapał cię mocno za nadgarstek. Zaproponował wymienienie numerów, aby wiedzieć, że dotarł*ś do domu bezpieczn*, oraz żeby mieć z tobą lepszy kontakt. Podał ci żółty papierek z numerem do niego, próbując ukryć zachwycienie. Przytulił*ś go przed wyjściem, no i poszedł*ś do metra. Raczej był*ś pozytywnie zaskoczon* randką. Kiedy był*ś blisko stacji do domu, ktoś koło ciebie usiadł. Kiedy odwrócił*ś głowe, zauważył*ś dziwnego człowieka. Patrzącego na ciebie. Miał*ś nadzieje, że to nikt kogo znasz, nikogo nie poinformował*ś, że przeprowadził*ś się do tego miasta. Czerwone ślady na kurtce tłumaczysz sobie, że to uczeń malarstwa, a to farba na bluzie, też wraca do domu. Mimo widocznej niechęci na twojej twarzy, on przybliżył się do ciebie bliżej, czuł*ś jego oddech na twojej szyi. Poczuł*ś jego dłoń na twojej, która natarczywie ją pieściła, aż w pewnym momencie poczuł*ś, że próbuje spleść swoje palce z twoimi. Wybiegł*ś z metra nieco szybciej niż miała być twoja stacja, ale wolał*ś z tym typem nie jechać. W końcu udało ci się uciec do domu. Jeszcze czuł*ś emocje które ci towarzyszyły z tym dziwakiem. Nie wiesz czy chciał cię zabić, czy coś. Uspokoił*ś się i usłyszał*ś wiadomość od Charlie'ego. Nawet mimo poznania w realu, nadal było czuć nieśmiałość przez SMS'y. Jednak coś cię zdziwiło. O co mu chodziło w "przepraszam, że ciś przestraszyłem"? Chciał*ś coś zjeść na kolacje, ale okazało się, że chłop z metra tak cię przestraszył, że zapomniał*ś zrobić zakupy i masz teraz w lodówce przysłowiowe gówno. Szkoda, że nie masz tego ciasta co ci Charlie kupił--

--Wyciągn*ł*ś z lodówki kawałek ciasta, które wygląda jak te co ci Charlie kupił. Dziwne, nie pamiętasz, abyś miał coś takiego w lodówce. Welp, oto twoja kolacja! Po wymyciu i zjedzeniu, poszedł*ś do swojego pokoju. Ubrał*ś piżame, włączył*ś telefon do ładowania na noc, wyłączył*ś światła i położył*ś się na łóżku. Nim zasn*ł*ś, odpisał*ś mu na wiadomość. Napisał*ś, żeby się nie martwił, możecie jakiegoś dnia wyjść razem i pójść gdzieś indziej do miasta. A teraz idziesz do spania. Do zobaczenia jutro"

Link:

https://glassberrystudios.itch.io/adoublesidedmirror

Arty:

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

(muszę powiedzieć ma fajne outro ta gierka)

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

(muszę powiedzieć ma fajne outro ta gierka)

Yandere GamesOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz