Nastoletnia Emi Kim leci w odwiedziny swojego kuzyna. Jej kuzynem jest Tae z BTS. Czy te odwiedziny skończą się miesiącem w Korei? Czy może dłużej ? Zobaczcie sami.
P.S
Nie umiem pisać opisów x'D
Dawałam z siebie wszystko. Fani krzyczeli i śpiewali razem ze mną. Nagle usłyszałam bardzo mi znajomy gloso. Odwróciłam głowę i kogo zobaczyłam? Jacksona! Głupek zaczął śpiewać, razem zemną. Stanęłam bez ruchu, przerywając choreografie i patrzyłam na niego, co robi. Odłożył mikrofon i zaczął dziwnie "tańczyć"...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Twerki w wykonaniu Jacksona, ta... Nie przerwałam śpiewu i dołączyłam się do niego. Stala się następna niespodziewana rzecz, albowiem....
Nadziejka... Zaczął tańczyć, chociaż były to bardziej wygłupy. Tłum.... był zdezorientowany, ale fanki nadal piszczały i skakały. Spojrzałam na kulisy i wiedziałam że będę mieć następnego gościa na scenie...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
BamBam przeturlał się na scenę. Zatrzymał się pod moimi nogami, głupkowato się uśmiechną i przeturlał dalej. Wszyscy piszczeli i krzyczeli. Na scenie i hali zapadł kompletny zamęt, lecz nikt za kulis nic nie zrobił. Nie wiedziałam co robić. Byłam kompletnie zdezorientowana. Jak duch pojawił się przedemną Tae...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Niczym zwinna baletnica zaczął robić piruety. Dobra, dobra, dobra.... Nie wiem, nawet kiedy a na scenie było cale GOT7 i prawie cale BTS... Stałam na środku zdezorientowana, nie wiedząc co robić. JB zabrał mi z reki i mikrofon i wydarł się: - I jak się bawicie?! W odpowiedzi tłum głośno krzykną, w oznakę, że bawią się dobrze, a ja odzyskałam swoją własność. Światła zgasły, a wszyscy ustawili się w jakby wyznaczone miejsca? Co się dzieje? Usłyszałam nuty swojej nowej piosenki. Ok... Zamknęłam oczy i zaczęłam śpiewać. Chłopcy robili za tancerzy z tylu. Nie spodziewałam się tego. Mam pewne przeczucie, że było to zaplanowane.... Po zakończonym koncercie poszliśmy za kulisy. Usiadłam na kanapę i spojrzałam na wesołą 13. - Co to było?! - T-to JB wymyślił! - krzykną Tae. Spojrzałam na lidera gotów z podniesioną brwią. - Eeee.... - powoli zaczął się wycofywać. Ja wstałam i zwróciłam się w jego kierunku z groźną miną, lecz kiedy on walna na ścianę ja przytuliłam go. - To było genialne!- krzyknęłam. - Jeszcze nigdy się tak nie bawiłam. Dziękuje! Mój przytulas został odwzajemniony. Po paru chwilach odsunęłam się od jego i spojrzałam za siebie. - Chodźcie wszyscy. Grupowy przytyłaś! Wszyscy się przytulaliśmy. Było tu duszno, ale i tak się śmiałam. Tak bardzo ich kocham. Widziałam ukradkiem jak Jeon siedzi i czeka, aż skończymy, a oni będą mogli wrócić. Ale Sorry Boiii~. Poczekasz sobie. - Wszyscy idziemy do tutejszego clubu. Co wy na to? Wystarczyły mi ich miny w ramie odpowiedzi.