,,I don't like your little games
Don't like your tilted stage
The role you made me play
Of the fool, no, I don't like you" *
- Czego ode mnie chciałeś? - spytałam, patrząc na Thomasa z założonymi rękoma.
- Miło, że się przywitałaś - parsknął, a ja przewróciłam oczami.
- A więc?
- Mam pewną teorię - uśmiechnął się przebiegle, po czym rozejrzał wokół. Na korytarzu kręciło się paru uczniów, więc bez słowa złapał mnie za ramię i pociągnął do jednej z pustych sal lekcyjnych.
- Do tej pory nie podejrzewaliśmy żadnego nauczyciela. Na ogół nikt nie miał powodu, aby zamordować jedną z uczennic. Jednak ostatnio zacząłem przyglądać się jednemu z profesorów, mianowicie Houck'owi.
- Temu od chemii? - spytałam, aby się upewnić. Akurat mnie on nie uczył, lecz jego nazwisko kilka razy obiło mi się o uszy - podobno był bardzo surowy i wymagający, za to tłumaczył niewiele.
- Dlaczego? - spytałam Thomasa.
- Wydaje się jakiś...dziwny. Od zabójstwa Lindsay ma dziwny wyraz twarzy, przyjrzyj się jego oczom - mam wrażenie, że kryje się w nich jakaś satysfakcja i szaleństwo, nie wiem jak to opisać - zaciął się, a ja patrzyłam na niego z politowaniem - Dobra, to wszystko brzmi głupio, ale nie umiem tego opisać. Po prostu zawsze, gdy go widzę, mrozi mi krew w żyłach.
- Gdybyś się uczył, to nie srałbyś w gacie, że cię przepyta i wstawi pałę - mruknęłam pod nosem, chichocząc.
- To naprawdę poważne! - oburzył się Collins, patrząc na mnie z wyrzutem.
- Dobra, dobra... - nie potrafiłam przestać się śmiać. Wyraz twarzy Thomasa i to, jak opowiadał o Houck'u, było zabawne. Przecież ten profesor to tylko pięćdziesięcioletni pan, który może i nie przepada za swoimi uczniami, ale chyba nie wygląda na mordercę... Dobra, nie powinnam bagatelizować podejrzeń chłopaka, lecz jak dla mnie ta teoria brzmiała absurdalnie! Zresztą nie mieliśmy żadnego wytłumaczenia, z jakiego powodu nauczyciel mógł zabić nastolatkę. Postanowiłam jednak przyjrzeć się bliżej tej sprawie.
Gdy już doszłam do siebie po tym napadzie śmiechu, zadałam mu pytanie.
- Masz jakieś pomysły na to, dlaczego Houck mógłby to zrobić? - spytałam, próbując ponownie nie zacząć chichotać.
- Na razie nie - mruknął chłopak, kopiąc w jakąś puszkę.
- Jak już będziesz jakieś miał, to daj znać - westchnęłam - Zbierajmy się, za chwilę dzwonek.
Po tych słowach, poprawiłam plecak na ramieniu i ruszyłam w stronę odpowiedniej sali. Za mną wlókł się zamyślony Thomas. Czyżby już zaczął snuć teorie na temat Houck'a? Nie wierzyłam zbytnio w to, że mógłby on zabić Linds, lecz ciekawość wzięła górę. Podczas lekcji angielskiego, napisałam SMS-a do nastolatka z pytaniem czy coś wymyślił. Odpisał, że nie. Westchnęłam, po czym zaczęłam nerwowo przygryzać ołówek, modląc się, aby profesor nie wziął mnie do odpowiedzi.
~~~
- Jak było w szkole? - spytał tata, po czym wziął łyka kawy.
- Nic ciekawego - mruknęłam, po czym weszłam do swojej sypialni. Nie miałam ochoty na pogaduszki - byłam wykończona i miałam mnóstwo lekcji do odrabiania oraz nauki. Postanowiłam wziąć się wreszcie do roboty, szczególnie że miałam mnóstwo zaległości. Połączenie szkoły ze śledztwem nie było tak proste, jak mi się wydawało.
CZYTASZ
Shadow
Mystery / ThrillerJako córka policjanta doskonale wiedziałam, że Thomson Town w którym się wychowałam, nie było niewinnym, małym miasteczkiem. Mimo to, naiwnie myślałam że znam jego mieszkańców i mogę ufać wszystkim bliskim mi osobom - w końcu znałam ich tak długo, c...
