Czułem się jakbym dostał w głowę cegłą. Wiedziałem, że po wieczornej libacji będę czuł się źle, ale aż tak? Zorientowałem się, że w łóżku nie jestem sam i nagle wróciły do mnie wspomnienia wczorajszej nocy
- O kurwa...- momentalnie od niego odskoczyłem, co go obudziło - Co ty ze mną zrobiłeś?! - zakryłem się kołdrą. Resztki dolnej części garderoby wskazywały, że do niczego więcej nie doszło - Co ja powiem Jihyo? - zapytałem zrozpaczony.
- Mogłeś nie pić. Wszystko byłoby dobrze.
- Nie zwalaj winy na mnie - zebrałem porozrzucane ubrania i wyszedłem do łazienki. Najgorsze czekało mnie jednak przed lustrem. Wyglądałem okropnie... Rozmazany tusz do rzęs, malinki na szyi i klatce piersiowej. Co w nas wstąpiło? Rozpłakałem się na swój widok. Wspomnienia stawały się coraz bardziej wyraźne i brzydziłem się sobą. Jak mogłem zrobić to mojej własnej siostrze?
- Wszystko dobrze, Jisung? - przez głos Minho poczułem się jeszcze gorzej
- Przepraszam - nie dawał za wygraną i dobijał się do drzwi łazienki. Nie byłem w stanie mu odpowiedzieć. Z moich ust i tak wydobył by się tylko niezrozumiały bełkot.
- Zapomnijmy o tym, dobrze? Udawajmy, że to nigdy się nie wydarzyło - wstałem z zimnej podłogi i otworzyłem powoli drzwi. Zaraz znalazłem się w ramionach chłopaka. Nie miałem siły, żeby go odepchnąć.
- Jeszcze raz cię przepraszam...
🌻🌻🌻
Przez kolejne dni nie zobaczyłem go ani razu. Starał się ograniczać siedzenie w pokoju mojej siostry pewnie ze względu na mnie. Nie narzekałem, a wręcz było mi to na rękę. Czułem się lepiej z dala od niego. Spojrzenie mu w oczy pewnie byłoby trudne. Nie poruszyłem tego tematu z Jihyo, a malinki ukrywałem podkładem, żeby niczego nie zauważyła. Póki co wszystko szło po mojej myśli.
🌻🌻🌻
- Ostatnio nie masz humorku, młody - popatrzyłem na siostrę i wymusiłem delikatny uśmiech
- Coś nie tak w szkole? - pomyślałem nad tym i pokiwałem głową. Uznałem, że to mogłoby być niezłe kłamstwo, żeby nie mówić siostrze prawdy.
- Baba od historii nie chce wystawić mi wyższej oceny na koniec roku - Jihyo poklepała mnie po plecach i nie mówiła już nic więcej.
🌻🌻🌻
Minho
Nie powiedziałem mojej dziewczynie ani słowa, o tym co zaszło. Widziałem Jisunga w okropnym stanie. On sam pewnie by nie chciał, żeby o czymś się dowiedziała. Bądź co bądź kochał siostrę i było to po nim widać. Jihyo zresztą też często opowiadała o swoim bracie i wspominała czasy, kiedy byli młodsi. Widziałem nawet kilka zdjęć z ich dzieciństwa. Na każdym byli razem. Mimowolnie uśmiechałem się widząc to.
Hyunjin głośno się zaśmiał, kiedy mu się wygadałem. Cała ta sytuacja z perspektywy innych pewnie była śmieszna.
- Wiesz, Minho. Po alkoholu robisz to, co chcesz, niekoniecznie kierując się rozumem. Najwyraźniej tego chciałeś - dostał za te słowa poduszką w twarz.
- Nawet tak nie myśl. Nie jestem pedałem, Hyunjin.
- No raczej nie pomyliłeś z nim Jihyo - schowałem twarz między dłonie. A może jednak tak było? Pomyliłem się i myślałem, że to jego siostra? To prawdopodobne...
- Rozpłakał się wtedy... On też tego nie chciał - przeszły mnie ciary na myśl o płaczącym Jisungu. Nigdy więcej nie chcę tego widzieć.
- Aż taki beznadziejny byłeś? - mi w przeciwieństwie do Hyunjina nie było do śmiechu. Znowu oberwał poduszką.
- Szkoda mi go. Oby wszystko było dobrze u niego. Mam nadzieję, że ma komu się wygadać i lepiej wie, co robić niż ja... - słyszę ciężkie westchnięcie przyjaciela.
CZYTASZ
||MinSung||
ספרות חובביםKończący liceum Han Jisung poznaje chłopaka swojej siostry - przystojnego, starszego od niego Lee Minho... Sami nie wiedzą, jak potoczy się ich los. Może ich uczucia wymkną się spod kontroli? Kto wie?
