25. Coś się zaczyna

2.6K 186 37
                                        

Spędzałem wieczór w moim domu przed telewizorem razem z Minho. Obejmował mnie, a ja już trochę przysypiałem na jego ramieniu. Rozbudziłem się słysząc dzwonek do drzwi. Uśmiechnąłem się szeroko i wpuściłem Hyunjina do środka

- Jihyo jest w swoim pokoju - doskonale wiedziałem po co przyszedł. Nie przepadał za mną, więc do Minho przychodziłby, kiedy mnie z nim nie ma. Jedyną opcją pozostaje moja siostra. Chłopak kiwnął głową i poszedł do jej pokoju. Pociągnąłem Minho za rękę.
- Chodź.

- Jisung, co chcesz zrobić? - zapytał ziewając.

- Skontrolować co się tam dzieje. Chodź ze mną - popatrzyłem na niego błagalnie.

- Tak nie wolno, dzieciaku. Masz mnie i właśnie mną możesz się zająć. Zimno mi - pokręciłem głową. Poszedłem tam sam i usłyszałem fragment ich rozmowy.

- Ładnie wyglądasz - powiedział Hyunjin. Tego się nie spodziewałem.

- Siedzę cały dzień w domu w dresie i bez makijażu, a ty mi mówisz, że ładnie wyglądam. Dobrze się czujesz?

- Uśmiech jest najlepszym makijażem, Jihyo - otworzyłem szeroko oczy. Gdyby nie interwencja Minho pewnie siedziałbym tam kilka godzin i ich podsłuchiwał.

- Chcę uwagi, Jiji - powiedział kładąc mnie ostrożnie na kanapie.
mruknąłem niezadowolony.

- Pilnuję siostry - odpowiedziałem. Chłopak jednak zbagatelizował moje słowa i położył się obok mnie, mocno mnie przytulając.

- Mnie popilnuj. Ja potrzebuję ciebie bardziej... - wyszeptał głaszcząc mój policzek. Zrozumiałem o co mu chodzi.

- Nie, Minho. Wiem do czego dążysz. Nie teraz i nie tutaj - spojrzałem na niego. Chyba nie takiej odpowiedzi oczekiwał.

- W takim razie po prostu mnie przytul. Zimno tu jest. Gdzie masz jakiś koc? - westchnąłem ciężko i sam poszedłem do pokoju po wcześniej wspomnianą rzecz i grzecznie wróciłem z nią do salonu, choć kusiło mnie, żeby zajrzeć do Jihyo. Przykryłem nas obydwu kocem i przytuliłem mocno mojego ukochanego.

- Zadowolony? - uśmiechnąłem się szeroko, kiedy pokiwał głową. Resztę wieczoru spędziliśmy karmiąc się nawzajem słodyczami, tuląc do siebie, oraz oglądając beznajdziejne filmy. Uwielbiałem tak spędzać czas...

🌻🌻🌻

Minho oraz Hyunjin wyszli i zostałem sam z siostrą. Rozsiadłem się wygodnie na łóżku i zacząłem przeglądać instagrama.

- Hyunjin ładnie wygląda na zdjęciach. Widziałaś co wstawia? - zapytałem, żeby dowiedzieć się, jaka będzie jej reakcja.

- Minho mi kiedyś pokazywał. Faktycznie dobrze na nich wychodzi. Oczywiście ja lepiej. Pamiętaj o tym - zaśmiałem się.

- Sądzę, że ja i Minho wyglądamy cudownie. Jest taki śliczny... Cieszę się, że mam tak pięknego chłopaka. Wreszcie coś mi się w życiu udało.

- Poderwać mi chłopaka? - zaśmiała się. Nie było w tym jednak żadnego żalu, złości, czy czegoś w tym stylu. Wygląda na to, że zdążyła się z tym już pogodzić.
- Przynajmniej moje dziecko będzie ładne. Ma super rodziców. Myślisz że to będzie chłopiec czy dziewczynka?

- Nie zaczynaj tego tematu, proszę... - wyraźnie spochmurniałem.
- Nadal się z tym nie pogodziłem i ani ja, ani Minho o tym nie rozmawiamy.

- Kiedyś będzie trzeba, Jisung - przytuliła mnie do siebie.
- Wszystko się jakoś ułoży. Wiem, że to napewno nie będzie przyczyną waszego zerwania. Tylko tobie przychodzą do głowy tak głupie pomysły.

||MinSung||Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz