18 October YEAR18

147 7 14
                                        

Jjk POV

-stary nie wierzę że się na to zgodziłeś

-no co?

-to że dowiedziałeś się że cię lubi i chcesz hajs za przelecenie go. Wiesz że jak on się o tym dowie to koniec?

-jesteś przewrażliwiony

-tylko później nie żałuj jak zawsze

- dobra ja idę

-gdzie

-realizować plan- wskazałem ruchem głowy na tae

-ok to powodzenia

Poszedłem w stronę tae z jednym prostym planem:

„Powoli zdobądź jego zaufanie i miłość"

Kth POV

-ej tae

-co?

-twoja wielka miłość się zbliża

-gdzie?

-tam idzie

-ok jak wyglądam

-świetnie... to ja idę do biblioteki. Przyjdź tam potem.

Stresowałem się jak nie wiem. Co tu robić..? Przecież nie ucieknę. A może..? Nie. Ja pitole jak on tak szybko się tu znalazł.

-hej taetae

Zdrobnił moje imię. Feudyjfikfuidijfgkdiisi.

-h-hej

-mam do ciebie proźbę

-ja-jaką?- boże zabije się za to jąkanie.

-dałbyś mi prywatne lekcje siatkówki. Wiem że jesteś świetny i do teraz nie rozumiem dlaczego nie jesteś w drużynie.

-nie jestem w niej ze względów zdrowotnych. A co do lekcji to przecież jesteś świetny, ale i tak chętnie ci ich udzielę.

-to świetnie. Jeśli mogę zapytać... to... czy jesteś chory?

-nie. Znaczy się miałem pare kontuzji i nie chcę aby wróciły dlatego nie biorę udziału.

Nie lubię go okłamywać ale przecież nie powiem że nie biorę udziału z powodu tego że ktoś mógłby się dowiedzieć o tym gdybym nagle zemdlał i by mnie zabrali do szpitala. Co to to nie.

-rozumiem. Emmm... co powiesz by spotykać się w piątki po treningach?... ma być wolna sala gimnastyczna do 22.

-ok spotkajmy się w szatni o 17 po treningu
(A/n trening kończy się 16:30 a zaczyna o 15)

-ok... do zobaczenia jutro taetae

-do zobaczenia kookie

Dlaczego ja to powiedziałem? Wtf. Ale ze mnie debil. Spóściłem głowę na dół i zacząłem się rumienić.

-słodki...

-co?

-mówię że możesz mnie tak nazywać bo to całkiem słodkie.

Uśmiechnął się do mnie i poszedł w stronę swojego przyjaciela yoongiego.

Chwila czy on powiedział że jestem słodki. Gsijsihdodridypfyhdififkdiggyjdofi. Dobra oddychaj.
Wdech
Wydech
Wdech
Wydech
Muszę opowiedzieć to jiminowi. Chwila gdzie on polazł?
...................?
Pomyślmy.
Skoro jest kujonem jak ja.
I skoro obaj mieliśmy się uczyć na przedmiot stworzony przez samego szatana czyli fizykę.
To pewnie jest w bibliotece.
No to nie było takie trudne xd.
Ciekaw jestem jego miny gdy się dowie że idę na treningorandkę. Nie ważne że kookie pewnie o tym tak nie myśli. Dla mnie to randka.

_______________

Piątek next💜

EDIT: popatrzcie jak chcecie do komentarzy bo napisałam tam sprostowanie co do jednej kwestii

Siblings ✔️Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz