Myg POV
Niby poniedziałek ale wolne. Jin pojechał z Namjoonem do stolicy bo oboje mają tam zdjęcia, JK i Tae spędzają razem czas w kinie, a ja i Jimin pojechaliśmy do Daegu. Dlaczego?
Ponieważ a tamtąd pochodzę i tam została reszta mojej rodziny która zaprosiła mnie na obiad. Po tym jak się dowiedzieli o moim ojcu było im z tym źle że nigdy mi nie pomogli. Moja babcia gdy się dowiedziała że znalazłem sobie drugą połówkę tym bardziej nalegała byśmy przyjechali. Prawdopodobnie zostaniemy w Daegu na 2 może 3 dni.
Tak w sumie to stresuję się troszkę tym wszystkim w przeciwieństwie do Jimina, który dosłownie tryskał energią, szczęściem, tęczą i jednorożcami. Jest on najbardziej uroczą kuleczką szczęścia jaką spotkałem, mimo że lubi mnie denerwować nazywając mnie słodkim i wgl to i tak go kocham całym moim serduszkiem.
-Jimin!- krzyknąłem- kochanie schodź już na dół musimy już jechać.
-no idę idę-zawołał-kotku pomóż mi z tą walizką.
-ehhh już idę
Gdy wszystkie bagaże były w samochodzie i Jimin już grzecznie siedział z zapiętymi pasami to w końcu mogłem ruszać.
To będzie cudownie spędzony czas.
Oby tylko nic go nie zepsuło.
______________________
Wiem że krótki ale nie miałam czasu pisać.
Pewnie zauważyliście że zmieniłam daty
(+w jednym rozdziale zamiast poniedziałku jest wtorek)
Ale zauważyłam że się pomyliłam.
Mam nadzieję że nie będzie to przeszkadzać.
Nie wiem kiedy pojawi się nowy rozdział, ale postaram się go napisać aby mógł wyjść jak najszybciej.
Miłych ferii💜💜
CZYTASZ
Siblings ✔️
Fiksi PenggemarCo się stanie gdy twój brat bliźniak wróci po 3 latach z poprawczaka i będzie ci się starał namieszać w życiu? I co jeśli zaprzyjaźni się z twoją miłością? Co jeśli przez jego powrót wszystko ci się zawali? Czyli historia Taehyunga. Szarego zwykłego...
