Kth POV
Jak zawsze czekałem na sali na siatkarzy i tancerki. Za każdym razem przychodziłem nie co wcześniej razem z Jiminem lecz ten musiał jechać do dentysty, więc zostałem sam. Gdy tylko siatkarze weszli na salę to pierwsze co usłyszałem to - co ten gówniarz tutaj robi?- zaśmiałem się lekko pod nosem i powiedziałem -zabierzcie się tu wszyscy mam wam coś do powiedzenia- wszyscy się mnie posłuchali jak zawsze tylko Jae nie rozumiał o co chodzi -to tak zacznę od tego że nie ma ze mną Jimina bo jest u dentysty więc sam będę musiał się zająć wami i tancerkami. Po drugie trenera dzisiaj niema więc to ja poprowadzę cały trening a nie tylko część jak zazwyczaj. Rozumiemy się?
-tak trenerze-wszyscy powiedzieli zgodnie. No prawie wszyscy
-to on jest tu trenerem
-personalnym Jae. Jestem tu trenerem personalnym tak samo jak jimin. Chłopaki wyjaśnią ci resztę. A teraz rozgrzewka. Stanąć w rozsypce i zaczynamy...
Trening widać że był dla nich męczący, ale również było widać że bardzo się starali. Byłem dumny z Jae mimo że mu tego nie powiem to bardzo dobre mu szło. Po zakończonym treningu chłopcy poszli do szatni i pod prysznic. A tancerki przyszły na salę. Zawsze gdy jest Jimin i trener Choi to tancerki i siatkarze ćwiczą razem lecz teraz jestem sam i musiałem przełożyć ich trening na nie co później.
-dobra dziewczyny dzisiaj przećwiczymy cały układ tylko najpierw rozgrzewka
Wtedy na sale weszli z powrotem siatkarze. Boże Jungguk w lekko mokrych włosach to bóg. Siedli sobie na trybunach i patrzyli jak prowadzę trening dziewczyn.
-wiecie że możecie iść do domu
-tak tylko chcemy cię nie co wesprzeć
-ja nie chce ale zapomniałem kluczy do domu więc się sprężaj smarku
Zlałem to co powiedział Jae i zająłem się dziewczynami.
-dobra koniec rozgrzewki. Dziewczyny wbijać się w koturny.
- jeśli ty też w nich będziesz tańczyć to chętnie
-naturalnie przecież muszę wam pokazać co i jak.
Dziewczyny miały jednakowe koturny jakie im zamówiłem, a ja miałem nie co wyższe bo nie było mojego rozmiaru.
-dobra zaczynamy! Ustawić się! I 5, 6, 7, 8...
Muzyka zaczęła lecieć a my tańczyliśmy. Byłem dumny z dziewczyn bo wszystkie cudownie tańczyły. I nie powiem tego na głos, ale zgodziłem się z nimi zatańczyć w obcasach trochę ze względu na Jungguka. No bo przecież tańczymy do dally, no i może ten spojrzy na mój tyłek podczas refrenu. Kto wie?
- gratulacje dziewczyny żadnej pomyłki. Jestem z was dumny.
Siatkarze zaczęli klaskać, a niektórzy gwizdać, przez co pare dziewczyn się zarumieniło. Przećwiczyliśmy to jeszcze pare razy i było dobrze.
-ok koniec treningu. Dziewczyny idźcie do szatni, a ja tutaj ogarnę co nie co.
Gdy dziewczyny wyszły to większość siatkarzy również, no oprócz Jae, który czekał na klucze i uwaga Jungguka i Yoongiego. Piszczałem w duszy jak mała dziewczynka, ale zająłem się swoimi sprawami. Uprzątnąłem sprzęt do treningu, schowałem magnetofon i jak zawsze zająłem się zmyciem potu z podług. Trochę nudna praca, ale mi to nie przeszkadzało. Kochałem patrzeć na ich uśmiechnięte twarze po treningu. Jak skończyłem to założyłem plecak na plecy i odwróciłem się a tam stała cała 3 która siedziała wcześniej na trybunach
-zawsze to robisz po treningu?
-emm.. no tak-boże on ma taki piękny głos że aż ciężko mi się odezwać
-dobra koniec tej paplaniny chodź już smarku
Wkurzyłem się i rzuciłem w niego mokrą szmatką-tylko nie smarku
-kurwa tae. Pożałujesz tego
-aha. A teraz chodź
Przy wyjściu ze szkoły pożegnaliśmy się z Junggukiem i Yoongim i poszliśmy do domu.
_____________
Treningi drużyny są w środy, czwartki i piątki.
Do zobaczenia we wtorek💜
CZYTASZ
Siblings ✔️
FanfictionCo się stanie gdy twój brat bliźniak wróci po 3 latach z poprawczaka i będzie ci się starał namieszać w życiu? I co jeśli zaprzyjaźni się z twoją miłością? Co jeśli przez jego powrót wszystko ci się zawali? Czyli historia Taehyunga. Szarego zwykłego...
