17 October YEAR18 2/2

148 6 2
                                        

Kth POV

-obiad gotowy

-już idziemy tylko najpierw pokonam Joona

-ta bo ci się uda

Kocham spędzać czas z Kimami. Czuję się tu jak w domu, mimo iż w moim prawdziwym domu się tak nie czuję. Kim Seokjin i Kim Namjoon zaadoptowali Jimina jak miał roczek. Do teraz nikt nie wie dlaczego jego prawdziwi rodzice go zostawili w domu dziecka. Na karteczce którą położyli w jego kojcu było napisane tylko: „ten chłopiec nazywa się Park Jimin" i nic więcej nie pisało. Kimowie zostawili jiminowi jego nazwisko za co Jimin im bardzo dziękuje. On ich kocha csłym sercem, a oni jego. Dzięki nim Park wyrósł na silnego mężczyznę o wielkim sercu, który zawsze pomaga bezinteresownie i tak było w moim przypadku że Jimin właśnie mi pomógł w zmaganiu się z moją chorobą. Co do jego rodziców to Jin pracuje jako model, a Joon jako raper pod pseudonimem RM. Tak w sumie to nikt go nie zna pod jego prawdziwym imieniem. W szkole śmiali się i dalej się śmieją lecz w mniejszej ilości jak wcześniej z tego że jest synem homoseksualistów. Dużo ludzi ze szkoły wyzywa jego rodziców prosto w jego twarz, a potem mówią między sobą jaki to Jin jest piękny a RM utalentowany i nikt nie potrafi połączyć faktów.

-jest! Wygrałem

-ehhh gratulacje dzieciaku a teraz na obiad bo Jin zaraz zdzieli was ścierką, a mnie patelnią.

Zaśmialiśmy się na jego słowa i poszliśmy do kuchni.

-zajadajcie

-dziękuje Jin

-nie ma za co mój ulubiony Kimie

-ej a ja to co

-kochanie to jest mój ulubieniec a ty jesteś moim mężem. Tego kocham jak syna a ciebie jak męża więc się nie unoś bo będziesz spać na kanapie.

Śmialiśmy się i jedliśmy rozmawiając na różne tematy.

W tym samym czasie

Kjh POV

-serio nikt was nie przyłapał-(Min)

-no też w to nie wierzyłem-(Bang)

-weź Yungguk jesteś spoko-(Min)

-wiem o tym. Jest tylko jedna osoba na tym świecie która tak nie uważa-(Bang)

-kto?-(Kim)

-twój zjebany brat-(Bang)

-dlaczego tae cię nie lubi?-(Min)

-aaaa mieliśmy pare spięć jak Jae był w poprawczaku-(Bang)

-jak ty uniknąłeś tego?-(Min)

-czego?-(Bang)

-no poprawczaka-(Min)

-a to no nie brałem udziału w tamtej akcji bo byłem chory-(Bang)

-dobra chłopaki jest alkohol-(Jeon)

-no w końcu-(Kim)

-ej tak w ogóle to ten twój pożal się boże braciszek jest u tego pedałka Jimina?-(Bang)

-nom-(Kim)

-czego ty tak nienawidzisz swojego brata-(Jeon)

-mam swoje powody, ale jak ty go lubisz to mi to nie przeszkadza-(Kim)

-ale...ał...-(Bang)-nadepnąłem mu na stopę zanim cokolwiek powiedział i posłałem mu ostrzegawcze spojrzenie co odrazu zrozumiał.

-serio?-(Jeon)

-jasne... mam do ciebie pytanie?-(Kim)

-jakie?-(Jeon)

-podoba ci się mój brat?-(Kim)

-emmm...-(Jeon)

-tak podoba mu się-(Min)

-YOONGI!-(Jeon)

-sory kolo-(Min)

-załóżmy się-(Kim)

-o co?-(Jeon)

-słuchaj mój brat to taka pizda że hej, więc wiem że ciężko będzie ci go do czegoś przekonać, więc daje ci czas do końca roku szkolnego abyś się z nim przespał-(Kim)

-że co? Sam powiedziałeś że tae ciężko jest do czegokolwiek przekonać. Nawet nie wiem czy jest gejem i czy mnie lubi.-(Jeon)

-nie histeryzuj tak. Podsłuchałem tego smarka jak gadał z tym pedałem przez telefon i mówił trochę o tobie.-(Kim)- poza tym ta pizda ci nie odmówi

-OkOk przestań-(Jeon)

-zgoda?- wyciągnąłem do niego rękę, a ten ją przyjął- wygrany otrzymuje 3000000₩ (9736.70 zł)

-zgoda

_____________

Przepraszam że tak późno ale zapomniałam

Wtorek next💜

Siblings ✔️Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz