zdajcie się na moją łaskę oto rozdział extra heh
~~~
pjm POV
Chwilę potem staliśmy przed bramą wielkiej willi. Spojrzałem w stronę Yoongiego. Jego wzrok był przepełniony zdumieniem.
-ty tu mieszkasz
-tak
-wow. Nie spodziewałem się
Wtedy podszedł do nas jeden z ochroniarzy i wpuścił nas do środka.
-witaj panie Park. Twoi rodzice państwo Kim czekają już w środku. Mam ich powiadomić o gościu?
-nie dziękuję oni już wiedzą.
-w takim razie dobry wieczór
Złapałem Mina za rękę i pociągnąłem w stronę wejścia do domu.
-tylko nie zemdlej na widok moich rodziców
-dlaczego miałbym
-zaraz zobaczysz
Weszliśmy do środka i zaraz po zdjęciu butów udaliśmy się do kuchni, gdzie już czekali na nas Namjoon i Seokjin. Siedzieli sobie jak gdyby nigdy nic przy blacie wyspy i popijali kawkę. Jak tylko wyszliśmy zza ściany i zobaczyliśmy ich to Min stanął jak wryty.
-RM... Jin... tutaj...że co?
Zaśmiałem się razem z rodzicami z jego głupoty.
-Yoongi przywitaj moich rodziców. To jest Namjoon znany przez ciebie jako RM, a to jest Seokjin znany przez ciebie jako Jin.
-dobry wieczór. Miło państwa poznać
-dobra młody odpuść sobie tą honoryfikatywność bo czuję się staro-(Nam)
-dobrze-(Min)
-siadajcie. Zjecie i wszystko nam wyjaśnicie-(Jin)
Usiedliśmy przy wyspie i zacząłem opowiadać.
-więc chciałbym was poprosić o to aby Yoongi z nami mieszkał
-przepraszam synu że się wtrącę ale czy to nie on się nad tobą znęcał?-(Jin)
-tak, ale ja go rozumiem. Dajcie mu to wyjaśnić.
-w takim razie słuchamy-(Nam)
-ja...-(Min)
-dasz radę-złapałem go za rękę starając się dodać mu nieco otuchy
-ja kocham Jimina i nigdy nie chciałem mu zrobić krzywdy, ale się bałem więc starałem się go odepchnąć jak najdalej ode mnie.-(Min)
-w porządku ale to dalej cię nie usprawiedliwia ani nie wyjaśnia dlaczego chcesz tu mieszkać-(Jin)
-chodzi o to że bałem się ojca. On gardzi homoseksualizmem. Jak miałem osiem lat mój ojciec dowiedział się że moja mama jest lesbijką i on..- znowu łzy ściekły z jego policzków- on upozorował jej śmierć. Na moich oczach wkuwał jej strzykawkę z jakimiś narkotykami. Bałem się go. Po śmierci mamy swój gniew przełożył na mnie i alkohol.- zaraz po wypowiedzeniu tych słów Min znowu zaczął płakać. Przytuliłem go najmocniej jak potrafiłem.
-oczywiście że możesz z nami zostać.-Jin podszedł do mina i również go przytulił- moje biedactwo. On cię już nie skrzywdzi. Dopilnujemy tego.
-dziekuję-(Min)
-w takim razie witamy w rodzinie-(Nam)
-mam tylko jedno pytanie-(Min)
-jakie?-(Jin)
-skoro wy macie na nazwisko Kim to dlaczego Jimin nazywa się Park?
-zostawiliśmy mu jego biologiczne nazwisko-(Jin)
-och ok-(Min)
-nigdy nie poznałem moich biologicznych rodziców. Zostałem oddany do adopcji zaraz po urodzeniu a oni uciekli.
-nie wiedziałem-(Min)
-to nic. Tutaj mi dobrze, a teraz ty tu też jesteś więc jest idealnie.
-dobra chłopcy zjedzcie kolacje bo wystygnie-(Jin)
-dobrze eomma
-dobrze panie Kim-(Min)
-mów mi Jin, albo eomma jak chcesz
-dobrze Jin
__________________
Dla historiataekook która ostatnio jest bardzo u mnie aktywna i chyba nie mogła się doczekać yoonminów heh
Następny rozdział dodam w piątek ponieważ teraz znowu mam natłok nauki i nie mam za bardzo czasu
Do piątku💜
CZYTASZ
Siblings ✔️
FanfictionCo się stanie gdy twój brat bliźniak wróci po 3 latach z poprawczaka i będzie ci się starał namieszać w życiu? I co jeśli zaprzyjaźni się z twoją miłością? Co jeśli przez jego powrót wszystko ci się zawali? Czyli historia Taehyunga. Szarego zwykłego...
