Kth POV
Był to piękny sobotni poranek, a zarazem dzień festiwalu. Razem z moim braciszkiem postanowiliśmy przebrać się w te same kostiumy piratów. Wyglądaliśmy wręcz identycznie.
Był to cudowny dzień i nic nie mogło się w nim zepsuć. Dzieciaki biegały w różnych strojach i śpiewały.
Dzień ten był wyjątkowo słoneczny i ciepły, przyjemne melodie głośnej muzyki docierały do moich uszu, ale mimo to udało mi się usłyszeć głos mojego przyjaciela. Jimin oczywiście był przebrany za „groźnego" smoka.
-ładniej by ci było w kostiumie Śnieżki-zaczął się głośno śmiać więc oberwał porządnie w ramie.
Cała impreza trwała do późna i wszystko było dobrze puki...
-JAE!-ktoś krzyknął
Był to Hoseok
-o hej-powiedziałem
-h-hej
-szukasz kogoś?
-emm nie chciałem ci tylko coś powiedzieć
-tak?
-tylko mi nie przerywaj
-spokojnie
-Jae kocham cię
-a-ale ja...
Wtedy Hoseok uciekł ze łzami w oczach a mój głos nie przedarł się przez tłum gdy krzyczałem-nie jestem Jae.
...
Cały wieczór jak poparzeni goniliśmy z Jiminem w poszukiwaniu Hoseoka. Gdy Jae się o tym dowiedział był na nas wściekły. Pierwszy raz widziałem Jae tak zdenerwowanego i krzyczącego.
Wybiegliśmy w końcu poza lasek w stronę placu zabaw.
-debilu ty wiesz jaką on ma słabą psychikę.
Pokiwałem głową na nie.
-on ma problemy w domu. Nie raz do mnie przychodził z płaczem i go pocieszałem. Często powstrzymywałem go przed najgorszym. Wiesz co on może sobie zrobić?
-przepraszam ja.. nie chciałem
I wtedy zobaczyliśmy coś co zmieniło naszą relację na zawsze.
Hoseok powiesił się na linie przewiązane przez ulubioną huśtawkę Jae.
Hoseok nie żył.
Tak samo jak moja więź z bratem.
Od tamtej pory byliśmy dla siebie martwi.
A bardziej ja dla niego.
___________
CZYTASZ
Siblings ✔️
FanfictionCo się stanie gdy twój brat bliźniak wróci po 3 latach z poprawczaka i będzie ci się starał namieszać w życiu? I co jeśli zaprzyjaźni się z twoją miłością? Co jeśli przez jego powrót wszystko ci się zawali? Czyli historia Taehyunga. Szarego zwykłego...
