19 March YEAR19

98 4 4
                                        

Kth POV

Ostatnie dni spędziłem bardzo miło w towarzystwie Jungguka i Kimów. Wszystko było idealne i nic nie mogło zaburzyć radości.

No może oprócz wiadomości na tajnej konwersacji na moim telefonie, ale nie skupiałem się na tym po wczorajszej randkę jest lepiej. Przestałem myśleć o tym co oni do mnie wypisują.

-kotku twoje kakałko jest już gotowe-podszedł do mnie z kubkiem magicznej cieczy i usiadł obok mnie uprzednio podając mi kubek do rąk. Sam Kook popijał kawę late, która zdążyła już przestygnąć. Wtuliłem się w jego bok cicho pomrukując.

-mruczysz jak koteczek kochanie

-kotki są urocze

-tak jak ty-pstryknął mnie w nosek, a moje policzki i uszka zrobiły się delikatnie różowe.

-myślisz że powinniśmy zadzwonić do Jimina i Yoongiego?

-pewnie. Tylko zawołam Kimów by również sobie z nimi porozmawiali, a ty kochanie wypij swoje kakałko.

W czasie gdy ten przerośnięty króliczek poszedł po Nama i Jina to ja sprawdziłem swoje konwersacje.

Jhope:

Hej
Co tam?
Jest wszystko w porządku?
Ejjj martwię się
Żyjesz tam?

Tak żyję
Spokojnie
Spędzałem czas z moim chłopakiem i nie sprawdzałem tel
Sry

Ehhh nic się nie stało
Ale wiesz
Martwię się
Poza tym miałem cię informować o wszystkim czego się dowiem

A czegoś się dowiedziałeś?

W sumie to tak
Oni chcą cię zaszantażować
Tylko nie daj im się

Niby jak chcą to zrobić?

Z tego co się dowiedziałem
To chcą ci napisać że albo do nich przyjdziesz albo oni rozprawią się z twoimi przyjaciółmi
Ale nie daj im się
Nie idź do nich

Spokojnie nie zrobię tego

No zobaczymy xd|
No zobacz|
No|
|

-co jest kochanie?

-a nic. To co dzwonimy do nich?

-tak

Nie będę o tym myślał i tak jak powiedział hobi nie pójdę do nich. Zostanę przy kooku i on mnie obroni.

Resztę dnia spędziliśmy w miłej atmosferze. Tak około z godzinkę rozmawialiśmy z Yoonminami przez kamerkę śmiejąc się od czasu do czasu głównie z żartów jina.

Ogólnie to cały dzień był dzisiaj milusi.
W poniedziałek wracam do szkoły bo czuje się coraz lepiej i w sumie to mam dość siedzenia w domu.

Zapowiada się piękne trzy i pół miesiąca szkoły. Aż nie mogę się doczekać. ^^

___________________
Wiem że nic nie dodałam, ale pojechałam na obóz
I pod koniec trzeciego dnia się rozchorowałam
W czwartym dniu już nie wychodziłam z pokoju i mama odebrała mnie i moją sis stamtąd i od dwóch dni leżę w domu.

Jest już lepiej

Niby dziś miałam wracać ale pffff

Kuruje się więc jest dobrze

Nie wiem kiedy dodam następny rozdział ale się postaram go napisać w następnym tygodniu.

Do następnego 💜

Siblings ✔️Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz