03 September YEAR18

221 13 0
                                        

Kth POV

Dziś jest pierwszy dzień i oczywiście mój kochany braciszek się nie pojawił bo jakby było inaczej?

Pierwszą lekcje mieliśmy z wychowawcą. Zająłem środkową ławkę w drugim rzędzie razem z Jiminem czekając na rozpoczęcie lekcji. Część uczniów również pozajmowała swoje miejsca. Obróciłem się do tyłu i tam zobaczyłem anioła, który jak co roku siada dwie ławki dalej wraz z Min Yoongim. Mowa tu oczywiście o Jeon Jungguku, moim kraszu od roku. Znaczy się już wcześniej mi się w miarę podobał, ale nie patrzyłem w taki sposób na niego ze względu na moje problemy. Lecz gdy zacząłem się do nich przyzwyczajać to w końcu zauważyłem jakim on jest cudownym stworzeniem bożym.

Nagle do klasy weszła nauczycielka przerywając mi napawanie się perfekcjonizmem prawdziwego anioła.

-dzień dobry wszystkim. Mam nadzieje że wasze wakacje minęły wam bardzo miło i wypoczęliście. Po waszych uśmiechach sądzę że tak. A więc zaczniemy od przedstawienia wam nowego kolegi w klasie. Mam nadzieję że przyjmiecie do miło.-wtedy do sali wszedł Jae- moi drodzy powitajcie Kim Jaehyunga, brata bliźniaka Kim Taehyunga który chodzi z wami do klasy.

Jae uśmiechnął się chytrze i siadł ławkę za mną razem z tym wrednym chujkiem Kaeng Hansinem.

-dobrze więc dziś nie zrobię lekcji. Proszę zapoznajcie się z nowym kolegą.

Oczywiście nie obyło się bez kopnięcia mnie w krzesło. Obróciłem się i co usłyszałem-co tam smarku?

-nic Jae

-ej jakiś szacunek dla starszych. Co?

-nic Jaehyung hyung

-lepiej

-cześć Jaehyung jestem Jimin przyjaciel Tae

-spadaj. Nie mam ochoty zadawać się z przyjaciółmi brata

-niemiły

-widzę że ktoś ma cięty język-Jae się obrócił do tyłu- podoba mi się. Jestem Yoongi, a to mój przyjaciel Jungguk

-spk

-grasz w siatkę?

-kiedyś trochę grałem

-to się zapisz. Kook jest kapitanem i chętnie cię przyjmie. Co kookson?-Yoongi szturchnął Jungguka łokciem

-no pewnie

I tak w sumie przebiegały mi lekcje. Było mi smutno z powodu Jae który traktuje mnie jak powietrze i też nie co zazdrosny, bo ten cały czas trzyma się z siatkarzami. No niby ja z jiminem jesteśmy motywatorami i trenerami personalnymi naszej drużyny i naszego zespołu tanecznego. Drużyna ma trenera tyle że on uczy ich jak grać, a my dbamy o ich formę, zdrowe odżywianie i samopoczucie, a dziewczyny uczymy nowych układów. Jestem ciekawy miny Jae jak jednak zapisze się na tą siatkę. Za naszą pracę mamy 6 z wf i punkty na plus więc się opłaca. Poza tym razem z drużyną jeździmy na zawody. Mam nadzieje że obecność Jae nie zaburzy niczego i będzie dobrze i może w tym roku uda mi się wyrwać jungguka? Kto wie?

___________

We wrześniu 2018, 01 to była sobota i tylko pierwsze klasy musiały iść na apel.

Pisałam dziś najgorszy sprawdzian z histy.
A że ja na rozszerzeniu i mam wychowawcę historyka co nie umie uczyć miałam tego strasznie dużo.
Napisałam.
Mam nadzieje że dobrze.
I z tej okazji dodaje rozdział, który jest nie co dłuższy

Wtorek next💜

EDIT: Dostałam 4 yey

Siblings ✔️Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz