Kth POV
Wyszedłem z domu o 17:30 i ruszyłem w stronę opuszczonej części stacji kolejowej. Powiedziałem wszystkim że idę na spotkanie z doktorem Lee. Boli mnie to że muszę im kłamać ale może w końcu po tym wszystkim pogodzę się z Jae i będzie lepiej.
Po 20min drogi pieszo dotarłem na miejsce i już z oddali widziałem 5 postaci. Dziwni, umięśnieni kumple mojego brata z którymi trafił do poprawczaka. Ehhh szkoda o nich gadać.
-jednak przyszedłeś-uśmiechnął się perfidnie Jae
-tak jestem, więc o czym chciałeś pogadać?
-podejdź-powoli zacząłem iść w jego stronę a ten z całej siły wepchnął mnie do kontenera gdzie zaraz wszedł wraz ze swoimi kumplami-no i teraz możemy gadać
-czego ode mnie chcesz?
-wprawdzie nie wiele-przeszył mnie tym strasznym wzrokiem który mogłem zobaczyć dzięki lampką umieszczonym pod sufitem-dam ci nawet wybór
-jaki?
-albo wyjedziesz z tego miasta i nigdy tu nie wrócisz, albo powieszę cię na tamtym moście nad torami. Więc jak co wybierasz?
Przeraziłem się na jego słowa. Dlaczego on mnie tak nienawidził?
-dlaczego?
-dlaczego co?
-dlaczego mi to robisz? Czy aż tak mnie nie znosisz?
-A JAK MYŚLISZ MAŁY POKURWIU? MYŚLISZ ŻE PO TYM JAK PRZEZ CIEBIE ON SIĘ ZABIŁ TO CI TERAZ ODPUSZCZĘ.
Łzy zebrały mi się w oczach na tamto wspomnienie. Naprawdę tego nie chciałem. Dlaczego to dalej musi mnie prześladować?
-przepraszam
-twoje głupie przepraszam nie przywróci mu życia. Ciesz się że odrazu cię nie powiesiłem.
-ja...
-co wybierasz?
-proszę nie rób mi tego
-cierpliwość mi się kończy
-ok wyjadę
Uśmiechnął się do mnie perfidnie.- dobrze. Dostaniesz od nas nieco hajsu bo nie jesteśmy takimi skurwielami, a teraz oddaj mi telefon.
-co?
-dawaj-wyrwał mi go z ręki-kod?
-ehhh 230313
-czy to...?
-tak... to data śmierci Hoseoka
________________
Do soboty💜
CZYTASZ
Siblings ✔️
FanfictionCo się stanie gdy twój brat bliźniak wróci po 3 latach z poprawczaka i będzie ci się starał namieszać w życiu? I co jeśli zaprzyjaźni się z twoją miłością? Co jeśli przez jego powrót wszystko ci się zawali? Czyli historia Taehyunga. Szarego zwykłego...
