Narrator
Chłopcy biegali jak głupi szukając Tae. Mieli nadzieje że jednak nie odjechał tym pociągiem lecz ich poszukiwania szły na marne. Cała piątka stanęła na stacji koło niebieskozielonych kontenerów zza których po chwili wyłoniły się dwie sylwetki i gdyby nie szybka reakcja Namjinów to Kook już dawno rozszarpał by Kima i Banga.
-wy kurwy jebane gdzie jest Tae do cholery?-krzyknął Kook wciąż starając się wyrwać z objęć dwóch Kimów.
-Ya spokojnie JK nic mu nie zrobiliśmy- odkrzyczał Bang
-Taetae chodź tu-krzyknął Kim i chwilę później zza kontenerów wyszedł wspomniany wcześniej chłopiec- przepraszam cię z całego serca braciszku
Po tych słowach Taehyung nie wytrzymał. Łzy już dawno zaczęły ściekać po jego policzkach gdy godzinę temu rozmawiał ze swoim bratem zupełnie szczerze o wszystkim co się stało. Podbiegł do niego i go po prostu przytulił- wybaczam ci- zaraz po tych słowach pobiegł go zdziwionych przyjaciół i przytulił swojego chłopaka.
Nikt teraz nie pytał się o całe zajście lecz Taehyung wiedział że nie obejdzie się od wyjaśnień, które nastąpiły po dotarciu całej ósemki do domu Kimów.
Tak ósemki. Mimo nieufności i urazy to pozwolono Jaehyungowi i Yunggukowi przekroczyć próg tego domu.
Było pełno łez i zapewnień lecz żadnych niedopowiedzianych słów. Wszystko było na swoim miejscu, a raczej powoli wracało na swoje miejsce.
Tak jak sobie obiecali Jae i Yung poszli na terapię tak jak cała rodzina Kim Taehyunga. Namjiny dalej pełniły opiekę nad Tae gdzie od czasu do czasu na nocowanie wpadł Kook. Wszystko było tak jak ma być. Szkołę skończyli śpiewająco i już mieli poskładane papiery na swoje uczelnie.
Już wszystko było dobrze.
Nie było czym się martwić.
Więc chyba trzeba zakończyć ten rozdział ich życia pięknym „i żyli długo i szczęśliwie".
Zarazem dalej zostawiając puste strony w wielkiej księdze zwanej życiem by same zapełniły się ich dalszą historią.
Razem.
_______________________
Wiem że to dość krótki epilog bo tylko 300 słów.
I wiem że długo mnie nie było.
Ale przez szkołę nie miałam w ogóle czasu i chęci do czegokolwiek. Czasami już nawet z łóżka nie mogłam się podnieść.
Ale teraz jest już lepiej.
Wczoraj otrzymałam w końcu świadectwo i mogę się zająć sobą.
Pewnie zrobię sobie dłuższą przerwę w czasie której napiszę całą książkę którą po skończeniu dopiero udostępnię.
Miłego dnia i ogólnie wakacji💜
Jeszcze raz przepraszam za moją nieobecność i mam nadzieję że się wam podoba.
CZYTASZ
Siblings ✔️
FanfictionCo się stanie gdy twój brat bliźniak wróci po 3 latach z poprawczaka i będzie ci się starał namieszać w życiu? I co jeśli zaprzyjaźni się z twoją miłością? Co jeśli przez jego powrót wszystko ci się zawali? Czyli historia Taehyunga. Szarego zwykłego...
