Ćwiczenie

405 26 0
                                        

Sobota 9:00
Zadzwonil budzik Leny. Lena szybko wstała i go wyłączyła. Spojrzała na łóżko gdzie spała jeszcze Kara. Uśmiechnęła się gdy zobaczyła jak Kara przekręca się na drugą stronę.

Lena ubrała się i zeszła na dół gdzie czekała Pamela.

-Dzień dobry Panno Luthor. Co podać na śniadanie?

-To co zwykle tylko dwa razy.

-Dobrze już szykuje.

-Nie śpiesz się ją jeszcze pójdę pobiegać.

-Dobrze Panno Luthor.

Pamela poszła do kuchni przygotować śniadanie. Lena wróciła do pokoju

-Lena to ty?

-Tak Kara to ja.

-Dlaczego wstałaś?

-Ponieważ jest już 9.

-Ale jest sobota.

-Co nie zmienia faktu że o tej godzinie wstaje.

-Lena proszę.

-Przykro mi Kara ale nie. A po za tym idę pobiegać. Jak chcesz możesz jeszcze pójść spać.

-Ale ja nie chcę sama. Lena?

-Tak?

-A mogę pójść z tobą pobiegać?

-Jak chcesz to okej. Dam ci jakieś ubranie bo w piżamie biegać nie będziesz.

Kara się uśmiechnęła i wstała z łóżka. Lena dała jej czarne szorty i czarny top.

-Dziękuję.

Lena zeszła z Karą na dół i wyszły z domu.

Biegały już tak z pół godziny gdy nagle Kara krzyknęła.

-Jak ty to robisz?

-ale co?

-Biegamy całą wieczność a ty nawet nie jesteś zmęczona.

-Robię to codziennie.

-Tortury. Możemy już wracać?

-No dobrze.

Dziewczyny zawróciły do domu. Wróciły do pokoju Leny.

Lena dała Karze ubranie na zmianę i sama poszła się umyć.

Po 15 minutach wróciła i zobaczyła leżącą na podłodze Karę.

-Kara co robisz? - Powiedziala z uśmiechem na twarzy Lena

-No bo ja się położyłam i nie mogę wstać.

Lena podała Karze rękę aby ta mogła wstać.

-Chodź pójdziemy na śniadanie.

-Ooooo. Jedyny plus poranków.

-hahaha

Dziewczyny zeszły do kuchni i zjadły śniadanie. Po czym poszły do salonu i włączyły film. Po długim namawianiu Lena zgodziła się żeby obejrzę Króla Lwa.

-Kara naprawdę Król Lew?

-Tak to bardzo fajna bajka.

Lena i Kara usiadły na kanapie. Na telewizorze leciał film gdy nagle Kara zaczęła rozmowę.

-Lena?

-Tak?

-Tak tylko pytam. Czy może byś chciała zostać moją dziewczyną. Skoro i tak już kilka razy spałyśmy razem w łóżku całowałyśmy się. No i wogule spędzamy razem sporo czasu.

-Kara...

-Nie naciskam.

-... Mogę dokończyć. Z wielką przyjemnością zostanę twoja dziewczyną. Tylko pytanie do ciebie czy chcesz być ze mną no wiesz moje nazwisko i wogule.

Kara namiętnie pocałowała Lenę w usta.

-Czy taka odpowiedź pasuje. - Powiedziala z uśmiechem Kara

-Tak. - Powiedziała Lena ponownie całując Karę w usta.

Szkoła/Supercorp Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz