Obróciłam się na drugi bok ale poczułam, że czyjeś ręce mocno mnie trzymają.
- Jimin puść mnie - powiedziałam lekko zaspana
- Jimin? - Powiedział Kai patrząc się na mnie z przerażeniem
- Ohh przepraszam skarbie mam złe sny - powiedziałam wtulając się w Kai'a
- Minęły 2 lata a ty nadal gadasz o tym nauczycielu - Powiedział znudzony
- Przepraszam, mówiłam zły sen - Powiedziałam i usiadłam. Nie mogę w to uwierzyć, już 2 lata odkąd Jimin mnie zostawił. Zgodziłam się zostać jego dziewczyną, odwiózł mnie do domu z ogromnym uśmiechem, pocałował na pożegnanie. Później nie odpisywał, nie odbierał a nawet zwolnił się z pracy. Nadal to boli tak samo... Kai był przy mnie przez ten cały czas. Tak samo jak Jungkook i Taehyung. Nikt nie wie co się stało z Jiminem.
- O czym tak myślisz skarbie?- Kai przytulił mnie od tyłu - Nie gadaj, że o tym dupku- rzucił zirytowany
- Niee tak myślę sobie o studiach- skłamałam- Chyba pójdę na psychologa
- Do psychologa to ty możesz iść - Powiedział wkurzony- Rozmawialiśmy o tym, masz byc lekarzem
- Ale Kai...- Nie dokończyłam bo dostałam w brzuch -Kurwa
- A teraz skarbie idź zrobic śniadanie zgłodniałem- Powiedział Kai bardziej rozkładając się na naszym łóżku
Ah tak "naszym" odkąd jestem z Kai'em zamieszkałam z nim, bardzo tego żałuję. Żałuję, że go poznałam ale go kocham. Jimin to była pierwsza miłość... Nauczyciel. To było niemożliwe, nie zgodne z prawem. Mam nadzieję, że Kai sie zmieni bo nie wytrzymam z nim dłużej. Nie ucieknę bo mnie znajdzie. Wtedy zostanę sama jak palec. Jungkook jest w Busan a Tae w USA na studiach. Co ja zrobię?! Rodzice mnie nie wezmą do domu. Przeklinam cie Kaya za to, że sprzedałaś mieszkanie. Przeklinam Cię Jimin za to , że mnie zostawiłeś.
- Śniadanie gotowe - powiedziałam i zaczęłam iść w stronę łazienki aby sie ogarniać
- Nie zjesz ze mną? - zapytał Kai
- Muszę iść do pracy- Powiedziałam i weszłam do łazienki.
Pracuję w kawiarni, małej, przytulniej w stylu rocka. Jest mi tam dobrze.
Wyszłam z domu 9.40 żeby mieć 20 minut na dojście. Kai nie dał mi samochodu więc nie mam czym jeździć. Kiedyś chciałam kupić sobie coś za pieniądze z mieszkania ale Kai mi zabronił i zabrał moją kartę i zabronił chodzenia do banku. Moje rozmyślania przerwało to, że już byłam na miejscu.
- Dzień Dobry - Powiedziałam głośniej do wlasciela po czym założyłam fartuch.
- Dzień Dobry Kaju - Powiedział staruszek, podziwam go za to, że tak ładnie wymawia moje imię . Odwróciłam kartę na drzwiach aby było " otwarte" i zamarłam. Pierwszym klientem był on... Jungkook.
- Kook! - Krzyknelam i rzuciłam się w jego ramiona
- Moja kochana- Przytulił sie mocniej
- Cześć - z jego pleców wyłonił się niższy miętowo wlosy chłopak- Jestem Suga - wyciągnął do mnie rękę
- Kaya - I w tym momencie poznałam kogoś kto Kiedyś mi pomoże odnaleźć Jimina. Tylko jeszcze o tym nie wiedziałam
🥸🥸🥸🥸🥸🥸🥸🥸🥸🥸🥸🥸🥸
Ale zwrot akcji nie? Przepraszam jak zawaliłam wam ship ale no nie ma tak dobrze kochani 🥳 Mam nadzieję, że mimo wszystko wam sie podobało 😁 Kocham was gołąbki ❤❤
500 słów ❤
CZYTASZ
𝕄𝕒𝕥𝕙 𝕋𝕖𝕒𝕔𝕙𝕖𝕣 ~ ℙ.𝕁𝕄
Fiksi RemajaW TRAKCIE POPRAWY Na początku może być trochę Cringe ale później da się czytać 😭✋ Nazywam się Kaya mam 18 lat i mieszkam w Seoulu. Pochodzę z Polski i chodziłam tam do szkoły lecz byłam gnębiona więc chciałam zmienić szkołę. Moi rodzice są dość bo...
