Old Love.

282 14 0
                                        

Damon Salvatore Pov

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Damon Salvatore Pov.

Dziewczyna cały czas z kimś pisała, nie miałem powodów by je ufać, zadawała się z pierwotnymi więc mogła teraz do nich pisać o tym że zamierzamy uwolić Elenę, nie miała pojęcia jak dziewczyna Stefana ma na imię więc nie mogła dać też dużo szczegółów. Byłem ciekawy dlaczego przyjechała do Mystic Falls, byliśmy w połowie drogi a tylko ja i Stefan zamieniliśmy ze sobą jakiekolwiek zdania. Zerknąłem w lusterko by zobaczyć co robi, patrzyła się tylko w okno a gdy zauważyła że się jej przyglądam uśmiechnęła się swoim chytrym uśmiechem.

— Wiem że jestem gorąca — Powiedziała irytującym głosem, wywróciłem oczami zerknąłem na mojego brata, wydawał się być zirytowany zachowaniem córki kobiety, która nas przemieniła. 

Brunetka tym razem na mnie patrzyła, wiem to bo czułem na swoich plecach jej wzrok, którego nie da się nie czuć. Mój brat podał mi mapę, trzymałem ją na kierownice i szukałem miejsca, które wykryła Bonnie, musiałem skręcić zaledwie za dwieście metrów więc powoli zwalniałem. Miałem nadzieję że magia czarownicy nas nie zawiodła i Elena na prawdę tam jest, niepotrzebnie bym się tam fatygował z moim bratem i Petrovą.

—Mrocznie  — Stwierdziła wysiadając z samochodów, ledwo połamałaby sobie nogi przez te szpilki, Stefan zaśmiał się a ona spiorunowała go wzrokiem.

Dom był na totalnym odludziu, sam wyglądał przerażająco i był dość wielki choć nie mogłem stwierdzić że większy od mojego domu. Zaczęliśmy iść w jego stronę, słyszeliśmy różne dziwne odgłosy, które zdawały się być coraz głośniejsze, zbliżaliśmy się do niego powolnym krokiem. Stefan otworzył drzwi dla dziewczyny co wydawało mi się być dość dziwne, zawsze miał słabość do Petrovy ale do tej starszej. Spodziewałem się że to zagrywka ze strony mojego brata lecz i tak nie chciałem by sprawił że dziewczyna się w nim zakochała, chociaż... To było wręcz niemożliwe. 

— Shhh — Usłyszałem Ivy, która pokazywała byśmy starali się być cicho, zaczęła nas kierować w stronę schodów, szliśmy po cichu, słyszałem jakieś głosy ale były one ledwo słyszalne.

Dom wyglądał na niezamieszkany choć odgłosy ze środka tego nie potwierdzały, Stefan zaczął iść coraz szybciej w stronę kolejnych wielkich drzwi, chciałem go zatrzymać lecz Ivy szybko podbiegła i je otworzyła. Stanęła na środku nich, Stefan stanął za nią lecz potem zniknął wchodząc w głąb. Zjawiłem się szybko obok Ivy, która ledwo trzymała się na nogach, gdy spojrzałem na co lub na kogo patrzy się nie zdziwiłem. Stał tam Elijah, ten sam, który uratował ją z więzienia augustianów. Widząc wyraz jej twarzy zdałem sobie sprawę że to nie ona go tu nasłała, spojrzałem na kobietę stojącą nad jakimś martwym chłopakiem, to była Rose.  Petrova jeszcze chwile popatrzyła na mężczyznę, następnie odwróciła się i zaczęła iść prosto w stronę schodów. Brunet spuścił głowę i zaczął iść w stronę Eleny.

— A wy to kto? — Zapytał jakby mnie i Ivy nie pamiętał, zachowywał się dziwnie — Waszą dwójkę kojarzę ale ciebie nie.

Wskazał na mojego brata, rzuciłem Stefanowi znaczące spojrzenie by zabrał stąd Elenę, musiałem sam zmierzyć się z pierwotnym. Nie spodziewałem się tego że Elijah i Ivy już się nie widywali, choć Petrovy nigdy nie dotrzymują słowa.

Augustine Vampire / The Vampire Diares Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz