W gorączkowym nastroju przygotowań, spakowałam swoją walizkę na ostatnią chwilę. Emocje były wyraźnie wyczuwalne, gdyż nasze plany na weekend w Krainie Czarów były już bliskie realizacji. Chciałyśmy uczcić oświadczyny Jane w wyjątkowy sposób, zanurzyć się w atmosferze zabawy, jakiej jeszcze nigdy wcześniej nie doświadczyłyśmy.
Gdy wreszcie byłam gotowa, poprawiłam ostatni raz swojego kucyka i ruszyłam w kierunku limuzyny, która czekała na mnie przed domem. Po otwarciu drzwi zobaczyłam, że wszystkie dziewczyny były już w środku, wypełniając pojazd radością i ekscytacją.
- Gotowe? – Zapytała z zadowoleniem Evie, klaszcząc w dłonie.
- Ja zawsze jestem gotowa. – Odpowiedziała Uma z szerokim uśmiechem.
Usiadłam obok Jane, która wyglądała jednocześnie na podekscytowaną i lekko przerażoną.
- To jakie mamy ostateczne plany na ten szalony weekend? – Zapytała Mal, opierając głowę na dłoniach i delikatnie uśmiechając się do dziewczyny obok mnie.
- Najpierw musimy się wprowadzić do pokoju hotelowego. – Zaczęła wyliczać Jane na palcach. - Później idziemy do spa. A potem myślę, że poniesie nas wyobraźnia.
- Czyli spontan? – Zapytałam z uśmiechem, obejmując dziewczynę ramieniem i lekko ją przytulając.
- I love it. – zaśmiała się morskowłosa, otwierając szampana, na co wszystkie roześmiałyśmy się.
Cała droga minęła w wyjątkowo radosnej atmosferze. Śpiewałyśmy głośno nasze ulubione piosenki, a w chwilach ciszy grałyśmy w karty. Każda z nas starała się opowiedzieć najzabawniejsze żarty, a śmiech przeplatał się z gorącymi plotkami, które rozgrzewały naszą rozmowę.
~°~
Po dotarciu na miejsce naszym oczom ukazał się imponujący, ogromny hotel, którego elegancka fasada i wspaniała architektura zrobiły na nas ogromne wrażenie. Od razu weszłyśmy do środka, gdzie przy recepcji odebrałyśmy kartę do naszego pokoju.
Nasz pokój zachwycał surrealistycznym urokiem. Ściany zdobiły tapety z kolorowymi motylami i tajemniczymi roślinami, a gigantyczne łóżka z baldachimami miały poduszki w dziwacznych kształtach. Podłogę pokrywał dywan przypominający kartę do gry, a na stole stały filiżanki w nietypowych formach oraz ciasteczka w kształcie kluczy i serc. Sufit zdobiły migoczące lampiony, a okna odsłaniały widok na kręcone, kolorowe ogrody. Całość emanowała fantazją Krainy Czarów.
- Czuję się tutaj, jakbym była naćpana. – Zaśmiała się córka Urszuli, rozglądając się po pomieszczeniu z szerokim uśmiechem.
- Jest... inaczej niż w Auradonie. – Dodała Jane, przyglądając się z zainteresowaniem dziwacznym poduszkom.
- A ja czuję inspirację. – Stwierdziła natchniona niebieskowłosa, wdychając zapach mieszanki kwiatów, herbaty i ciasteczek, które na nas czekały.
- Myślę, że powinnyśmy się ogarnąć i iść do spa. – Wtrąciła Mal, rozpakowując swoje rzeczy i przy okazji zajmując najlepsze łóżko, korzystając z naszej chwilowej nieuwagi.
Nie czekając długo poszłyśmy w ślady córki Diaboliny i również zaczęłyśmy się rozpakowywać. Włączyłyśmy jakąś muzykę, która była połączeniem dzięków elektronicznych i futurystycznych. Pomogła nam ona jeszcze bardziej wczuć się w klimat tego miejsca.
Po skończeniu rozpakowywania się, udałyśmy się do obiecanego spa, gdzie czekało na nas prawdziwe relaksacyjne doznanie. Zostaliśmy przywitani przez miły personel, a następnie zaprowadzono nas do luksusowych pomieszczeń pełnych przyjemnych zapachów i kojącej lekko lekko awangardowiej muzyki. Otoczone eleganckimi, delikatnymi dekoracjami, mogłyśmy zanurzyć się w ciepłych wodach jacuzzi, skorzystać z masaży i zrelaksować się przy aromatycznych kąpielach.
CZYTASZ
Zatoka Spadających Gwiazd - Harry Hook
FanfictionOglądaliście bajkę „Księżniczka i Żaba"? A co powiecie na opowieść o Dianie, córce Tiany i Naveena? Diana może wydawać się grzeczną i nudną postacią, ale poczekajcie, aż pozna Harry'ego i ich relacja się rozwinie. Osobiście mam już dość książek o si...
