.

237 10 87
                                        


issoold: mamy tabletkę?

wiór: nie wiem ale Minho szuka

dramaqueen: jak znajdziesz to powiedz plizzz

hyunjinlover: kto tu wstał?

dramaqueen: ja :) co tam kochanie?

hyunjinlover: jak wrócę z treningu to pogadamy

pig rzyg: xd

królik żulik: mam!

wiór: give me

kudłaty szczur:  a ja nie potrzebuję es

issoold: idę po nie

bachor: CO SIĘ WCZORAJ STAŁO CHAN?!

issoold: ?

bachor: tańczyłeś na rurze idioto!

issoold: kurwa...

issoold: przepraszam?

pig rzyg: skandale się nasz trzymają

kudłaty szczur: no co ty?

królik żulik: ale może nikt tego nie widział

hyunjinlover: widzieliście już filmik na yt?

bachor: jaki?

hyunjinlover: jak chan tańczy i hyunjin leży na ziemi

issoold: jyp dźwoni

kudłaty szczur: powodzenia

issoold: no chyba żartujesz, nie odbieram

wiór: on cię zabije

issoold: wolę śmierć

bachor: przemyśl to dwa razy

issoold: dobra odbiorę

później

kudłaty szczur: i co?

pig rzyg: żyjesz?

bachor: wszystko git?

Hyunjin

Wszedłem do domu i zamknąłem za sobą drzwi wejściowe. 

Zdjąłem buty, wziąłem torby z zakupami i poszedłem do kuchni by je rozpakować.

Położyłem torby na blacie, ale za nim zdążyłem zrobić coś więcej to poczułem jak ktoś przytula się do moich pleców.

Obróciłem się  w stronę Lixa i pocałowałem go w czoło.

Chłopak uśmiechnął się po czym spojrzał na mnie.

- Musimy pogadać - oznajmił.

Westchnąłem i pokiwałem głową.

Wiedziałem że się bez tego nie obejdzie.

- Co wczoraj robiłeś? - zapytał ciągle mnie przytulając.

Spojrzałem na niego ze smutkiem.

- Ćpałem... - przyznałem. - Przepraszam.

Westchnął ciężko po czym spojrzał mi w oczy.

- Czemu?

- Nie wiem - przyznałem. - Chyba za dużo wypiłem.

- Może powinieneś zapisać się na terapię? To może być uzależnienie... - powiedział niepewnie.

Od razu przyznałem mu rację.

Wiedziałem, że lepiej z tym skończyć.

- STRAY KIDS - Chat -Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz