bar

219 8 80
                                        


Hyunjin

Seungmin i Chanbin dalej byli pokłóceni co czuł cały dom SERIO.

Wszyscy chodzili na palcach by Seo nie zrzucił go ze schodów a Kim nie rzucił go talerzem.

Wyszedłem z domu próbując nie wyjebać się o żaden  krawężnik.

Miałem iść do klubu gdzie czekał na mnie mój kurczaczek.

Po pół godzinie wszedłem do mojego drugiego domu (klubu) i zacząłem szukać mojej blond główki.

Gdy go znalazłem dostałem jebanej kurwicy.

OBOK NIEGO STAŁA JAKAŚ TYPIARA!

Prawie żyłka mi pękła.

Zacząłem iść w ich stronę.

Gdy Lix mnie zobaczył uśmiechnął się.

Teraz się uśmiechasz?!

Stanąłem obok nich i spojrzałem zupełnie normalnie (jebanym side eyem)  na dziwkę... w sensie dziewczynę.

- Omg Hyunjin! - o mało nie zwymiotowałem na jej słowa.

KLEI SIĘ DO MOJEGO CHŁOPAKA A POTEM SIĘ UŚMIECHA?!

Chuj jej w dupę.

Tylko nie Lixa.

Spojrzałem na Felkę pytająco, lecz ten tylko sie uśmiechał do kobiety.

- Kim ty jesteś? - zapytałem tej pożal się Boże dziewczyny.

- Jiwoo (bez urazy dla Kim Jiwoo -> Kya)

Nie znam jej.

- Nie uważasz, że Felix jest piękny? - zapytała.

PIERDOLNĘ JEJ.

TYLKO PIĘKNY?! ON JEST PRZECUDOWNY, NAJLEPSZY I NAJPIĘKNIEJSZY.

- Mhm - powiedziałem olewająco. - Mamy mały problemik Felix i musimy wracać.

Czy okłamałem go? tak

Czy w słusznej sprawie? tak

Wyprowadziłem MOJEGO chłopaka z baru po czym złapałem go za dłoń.

- Kim ona jest? - zapytałem od razu.

- Jiwoo.

- Co ci mówiła?

- Chwaliła mnie.

- Podrywała cię - stwierdziłem. - Szmata.

- Ej, nie bądź taki - powiedział i pocałował mnie w policzek. - Nie chce nikogo innego niż ty.

Uśmiechnąłem się i pocałowałem go w czoło.


---

hyunlix0x pomysłodawca

- STRAY KIDS - Chat -Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz