kudłaty szczur: BORN TO PINK BORN TO PINK
pig rzyg: BLACKPINK IN YOUR ARENA
królik żulik: to normalne być kpop stanem i idolem?
dramaqueen: osobiście też stanuje kilka zespołów
hyunjinlover: jakie?! ja o tym nie wiem?!
wiór: dawaj hwang pochwal się
dramaqueen: bp, baemon, kickflip, txt, enhypen
bachor: OMG ZNALAZŁEM ENHYPEN STANA!
dramaqueen: jaki jest twój bias?
bachor: sunoooooooooooo
dramaqueen: relllllllllllllllll
kudłaty szczur: bias w baemon
królik żulik: i love chiquita
pig rzyg: u mnie ruka
dramaqueen: asa
wiór: STOP, LINO CZEMU TY KURWA KOCHASZ KOGOŚ INNEGO NIŻ JA?!
królik żulik: to tylko bias...
wiór: taaa jasne
królik żulik: serio słońce
bachor: ya ya i'm the drama, ziggy ziggy zag i'm new 'cause i go biggie biggie bad it's true
wiór: WYPROWADZAM SIĘ
królik żulik: CO?!
wiór: dwa słowa, czego nie rozumiesz?
królik żulik: nieeee proszę
pig rzyg: czemu???
wiór: mam dość minho
królik żulik: słońce...
wiór: Z O S T A W M N I E
wiór jest nieaktywny
pig rzyg: ale dupa
kudłaty szczur: masz przejebane lino
issoold: co się dzieje
bachor: channie żyjesz!
dramaqueen: stary żyje
królik żulik: hannie się na mnie obraził
issoold: MUSISZ GO PRZEPROSIĆ
królik żulik: ale jak?
hyunjinlover: kup mu żelki i kwiaty
issoold: a o co się obraził?
królik żulik: powiedziałem że kocham chiquite
issoold: to powodzenia, kwiaty nie wystarczą
pig rzyg: może zrób mu jakąś niespodziankę?
królik żulik: postaram się
Han
Spakowałem ciuchy do torby, po czym złapałem ją i już chciałem wyjść z pokoju, gdy drzwi się otworzyły.
Wszedł Lino i zamknął za sobą drzwi.
- Czego chcesz? - warknąłem do niego.
- Możemy dziś coś razem porobić? Mam coś dla ciebie - powiedział.
Spojrzałem na niego zdenerwowany.
- Okej - powiedziałem. - Ale ni obiecuję że ci wybaczę.
Szczerze? Oczywiste, że mu wybaczę, ale potrzymam go jeszcze w niepewności.
Chłopak skinął głową.
Podniosłem się i podszedłem do niego.
Chłopak zaprowadził mnie do swojego pokoju i...
Na łóżku leżał bukiet kwiatów i moje ulubione żelki.
Uśmiechnąłem się.
Minho wręczył mi lilię i razem położyliśmy się na jego łóżku by obejrzeć film.
Ogólni to już mu wybaczyłem, ale uznałem, że jeszcze nie przytulę go by go pomęczyć.
Oglądaliśmy jakiś horror, który wspominałem, że chcę obejrzeć gdy postanowiłem, że to czas go przytulić.
Odłożyłem kwiaty na łóżko i przytuliłem się do jego boku.
Chłopak mnie objął i pocałował w czoło.
- Wybaczysz mi?
- Oczywiście, słońce.
CZYTASZ
- STRAY KIDS - Chat -
फैनफिक्शनtytuł mówi sam za siebie <3 !!SĄ SHIPY!! jeżeli wam się podoba to prosiła bym o gwiazdki lub komentarze (to bardzo motywuje) *historia nie ma na celu nikogo urazić, jeśli członkowie skz źle wypowiedzą się na temat ff, powieść zostanie usunięta*
