minsung

227 12 64
                                        


!nie odpowiadam za straty moralne!


issoold: ktoś wie czy changmin się pogodzili??


pig rzyg dodał kudłaty szczur

hyunjinlover: wydaje mi się że tak

dramaqueen: ogólnie to macice debile (i lix) zamknąć mordy (w przypadku lixa słodką buźkę)

wiór: a to niby czemu?

dramaqueen: bo prowadzę ważną konwersację

dramaqueen wyciszył chat

Hyunjin

- Jesteś tego pewien? - odłożyłem telefon i spojrzałem na Minho.

- Chyba tak.

Uśmiechnąłem się.

- To to zrób - powiedziałem.

- A co jeśli powie nie? - spojrzał na mnie zmartwiony.

- Nie dowiesz się jeśli nie spróbujesz. - uśmiechnąłem się. - Dasz radę.

Chłopak skinął głową.

- Idę.

Han

Wszedłem do swojego (a raczej mojego i Minho) pokoju.

Usłyszałem, że ktoś za mną idzie, więc się obróciłem.

Do pokoju za mną wszedł Lino.

Uśmiechnąłem się na jego widok.

- Cześć, słońce - pocałowałem go krótko na przywitanie.

- Hejka - przytulił mnie i pocałował w czoło.

- Za pół godziny mamy zbiórkę - powiedziałem. - Pójdę się kąpać i możemy iść, poczekasz?

Chłopak skinął głową i usiadł na łóżku.

Umyłem się w dziesięć minut i wróciłem do Minho.

Wyglądał na zestresowanego.

Podszedłem do niego zmartwiony.

- Wszystko dobrze? - zapytałem.

- Tak.

Pocałował mnie w żuchwę.

Wstał z łóżka i stanął na przeciwko mnie.

- Hannie... - uklęknął przede mną na co przyłożyłem rękę do ust.

Nie mów, że on...

Chłopak wyjął coś z kieszeni i skierował w moją stronę.

- Wyjdziesz za mnie? - zapytał lekko zestresowany.

Nie mogłem się odezwać w szoku.

Łzy (szczęścia) popłynęły mi po policzkach.

- Chłopaki! - Chan otworzył drzwi do pokoju a widząc nas stanął jak wryty.

- STRAY KIDS - Chat -Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz