przeprosiny

262 13 75
                                        


Jeongin

Spojrzałem na telefon gdy dostałem wiadomość.

Chan: pójdziesz ze mną gdzieś?

Po krótkim namyśle zgodziłem się.

Przebrałem się w inne ciuchy (takie w których mogłem ewentualnie wyjść na dwór)

Wyszedłem z pokoju i poszedłem w stronę recepcji przy której mieliśmy się spotkać.

Gdy wszedłem do pomieszczenia od razu zauważyłem stojącego chłopaka.

Podszedłem do niego i zauważyłem że chłopak w ręku trzyma bukiet kwiatów.

Uśmiechnął się do mnie i podał mi kwiaty.

- Dzisiejszy wieczór spędzę na przepraszaniu cię, Innie - powiedział.

Uśmiechnąłem się lekko i przyjąłem kwiaty.

Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do...kina?

Wysiedliśmy przed kinem i poszliśmy do środka. 

Później poszliśmy do jakiejś sali która na pierwszy rzut oka się niczym nie wyróżniała, ale po chwili... o kurwa.

Na samym końcu była kanapa na której był przygotowany koc, przekąski, żelki (które kochałem) i kwiaty.

Jezu Chryste to jest prze urocze.

Usiedliśmy na kanapie i przykryliśmy się kocem.

- Co oglądamy? - zapytałem po chwili.

Spojrzał na mnie z uśmiechem.

- Zaraz zobaczysz.

Po Chanie spodziewałem się jakiegoś może romantycznego filmu ale na pewno nie tego co zobaczyłem.

Nagle na ekranie coś się włączyło przez co spojrzałem na to instynktownie.

Zobaczyłem tam... siebie?

- Chan? - zapytałem.

- Poczekaj.

Patrzyłem na ekran i po chwili zrozumiałem co się dzieje... to był zbiór momentów z naszego związku.

Nasza mała historia.

Już podczas trzeciej minuty popłakałem się.

To było najsłodsze czego doświadczyłem.

Chan zebrał wszystkie filmiki które nagrał i ułożył z tego historię.

Wtuliłem się w pierś Chana i płakałem cicho.

- Hej, nie płacz, Innie - powiedział cicho i mnie przytulił.

- Ale to jest takie urocze - zapłakałem.

Starałem się jak najdłużej oglądać to bez płaczu, ale co kilka minut płakałem.

To jest piękne.

Po dwóch godzinach wyszliśmy z kina i ruszyliśmy w stronę auta.

Przed tym jak wsiedliśmy Chan zatrzymał mnie i obrócił do siebie.

- Wybaczysz mi, Innie? - zapytał z nadzieją.

Pokiwałem szybko głową po czym złączyłem nasze usta.

- Kocham cię, Channie.

- STRAY KIDS - Chat -Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz